Prosiłam, proszę, będę prosić, ale niczego to nadal nie zmienia!
Nie chcę w Święta żadnej ryby,
szprotki, pstrąga, ani dorsza,
sytuacja ryb, jak wiecie
i tak z dnia na dzień jest gorsza.
Nie chcę śledzi i łupacza,
skreślam flądry i łososie,
w jedną stronę myśl ma zbacza,
więc pomóżcie, pięknie proszę:
Potrzebny mi (tak na CITO,
co oznacza tryb dość szybki)
kontakt, namiar, mail, czy co tam…
do znanej wam Złotej Rybki.

Bo już chyba tylko ona
ma moc, która się nie zmienia
i jest w stanie, (bo kto inny?)
spełnić moje trzy życzenia:
Rybko! Spraw, by w kraju i na całym świecie…
Rybko! Spraw, żeby ludzie w każdej rodzinie…
Rybko! Słyszysz? Mam życzenie trzecie…
ZŁOTA RYBKO ! Poczekaj!
W drugą stronę płynie!!?
Dowcipnie piszesz pani KRYSTYNO
PolubieniePolubienie
♥
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Wiersz przecudownie prawdziwy. Podpisuję się pod życzeniami całym sercem!
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
fajowo to ująłaś
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
Ech te rybki… 😉
PolubieniePolubione przez 1 osoba