1 listopad

 Żyli ludzie, którzy zapisali się  trwale w pamięci ogólnej. To genialni pisarze, wspaniali artyści różnych dziedzin, kompozytorzy, wielcy naukowcy, a nawet okolicznościowo wymieniani, niektórzy z szacunkiem, inni ze zgrozą – mężowie stanu i politycy, że nie wspomnę o różnego rodzaju zbrodniarzach. I, o ile nie zawsze znamy szczegóły życia ich wszystkich, nieobce nam są ich nazwiska.

Może warto byłoby w dzisiejszym dniu, już po wspomnieniach związanych z odejściem najbliższych nam osób usiąść i przez chwilę przypomnieć sobie INNYCH, którzy przemknęli przez nasze życie jak komety, ale gdzieś tkwią w zakamarkach pamięci: tę sąsiadkę, panią Bronię, co mieszkała piętro niżej, tę młodziutką dziewczynę z bloku obok, tego rudego mężczyznę, którego spotykało się w każdy wtorek w bibliotece, a który….szefową z pierwszego miejsca pracy, polonistkę ze szkoły podstawowej i może tę, mijaną, która… i tego, który… i tych, którzy….Bo, dlaczego nie?  Może kiedyś, ktoś, gdzieś przypomni sobie i nasz zwyczajny i cichy pobyt tu, na tej. ziemi.

Warzywka i owocki

Nie wiem dlaczego, ale właśnie GAZETA.PL podała informację, że dziś obchodzimy DZIEŃ WARZYW I OWOCÓW( możecie sprawdzić!) Z tego, co mi wiadomo ten dzień był 18 października – ale ja o nim nie pamiętałam. Korzystam z tego bałaganu, żeby jednak coś zaznaczyć, zareklamować, przypomnieć itp.

Zacznijmy od dosyć znanego powiedzenia w wersji angielskiej ( a, co?!):

An apple a day keeps the doctor away.

czyli, parafrazując nieco: JESIEŃ – ZDROWYCH JABŁEK PORA – ZJESZ I ZIMA BEZ DOKTORA!

ZJESZ KAPUSTĘ I CEBULE – OPUSZCZĄ CIĘ WSZELKIE BÓLE.

PYSZNY CZOSNEK ORAZ NATKA  NIGDY TĘTNIC CI NIE ZATKA,

A GDY CO DZIEŃ JESZ SELERA – NIC CIĘ NIGDZIE NIE UWIERA!

MASZ TRUDNOŚCI W TOALECIE? ŚLIWKA ŚMIECIE CI WYMIECIE,
JEŚLI ŚLIWKA JUŻ CI ZBRZYDŁA  NIE MARTW SIĘ I JEDZ POWIDŁA!

JESZ CUKINIE ORAZ DYNIE – KAŻDY SMUTEK CIĘ OMINIE!

ODRZUĆ DZISIAJ SCHAB I DRÓB – ZJEDZ BOGATY W BIAŁKO BÓB!

A GDY CZUJESZ W DUSZY RANĘ – OPATUL  JĄ BAKŁAŻANEM!

A JA ( CZEGO CIUT SIĘ WSTYDZĘ)

ZJEM MARYNOWANE RYDZE,

ŚLEDZIA, FRYTKĘ, BIAŁY SEREK

I BORÓWKI NA DESEREK!

23 wrzesień

czyli wczoraj była RÓWNONOC, a dziś pierwszy dzień JESIENI. Zgadza się?

Koniec lata, proszę państwa, a przed nami,

jak to ONA, chociaż nieco nostalgicznie

biegnie Jesień ze swoimi kolorami,

świat malując nam nadzwyczaj artystycznie.

Majtnie pędzlem i spójrz, klony zaczerwieni,

lada moment pobrązowi dębu liście,

tu i tam ostatnią zieleń w żółć zamieni,

a to wszystko robi dla nas oczywiście!

Kto z was zgadnie, czemu Jesień tak się stara,

goni z pędzlem, nie przerywa malowania?

Wiedząc że się na nas czai ZIMA SZARA,

kolorami chce przegonić smutek przemijania.

Dziś mnie w ogóle otoczyły dziwne smutki,

kilka większych, kilka średnich i sporo malutkich.

Krótko i bez zbędnych myśli podam Wam powody:

Ludzki lęk, nienawiść, wojny

i przejście tej Wielkiej Wody.

Jazz

Wydaje mi się, że rok w rok zaznaczałam tutaj, że 30 kwietnia  to Międzynarodowy Dzień Jazzu. (Jasne, kto go obchodzi, ten obchodzi i jasne, że nie wszyscy muszą) Ja obchodzę w taki sposób, że go słucham, tzn. Jazzu. Nie tylko w tym dniu zresztą. I dziś zatem króciutki jazzowy sygnał dla tych z Was, którzy to lubią, pomieszany  z sygnałami dotyczącymi WIOSNY – Wiosny już pełnej, dojrzałej, dorosłej…..

A teraz Oscar Peterson ( ur.15 sierpnia 1925r – zmarł 23 grudnia 2007r) – kanadyjski pianista i kompozytor jazzowy ze swoim trio:

oraz z innym sławnym pianistą amerykańskim Count Basie ( ur. 21 sierpnia 1904, a zmarłym 26 kwietnia 1984r):

czyli wiosenny jazz…

Nasza Ziemia

PRZYPOMNIENIE:

ŚWIĘTO MATKI ZIEMI ZOSTAŁO UTWORZONE W 2009 ROKU PRZEZ ZGROMADZENIE OGÓLNE  ONZ. CEL – TO OCHRONA NASZEJ PLANETY I PROMOWANIE HARMONII Z NATURĄ I ZIEMIĄ.

Hiszpania 04.2011 204

„Wzywam rządy, przedstawicieli biznesu i wszystkich obywateli świata do okazania należnego szacunku Matce Ziemi oraz do dbania o nią w sposób, na jaki zasługuje.” – oświadczenie sekretarza generalnego ONZ na obchodach w 2010 r.

ZIEMIO –  PLANETO LUDZI. PRZEPRASZAM!

IMG_0784

PRZEPRASZAM.

Za morskie fale pokryte ropą, zastygłe w bezruchu,

za skrzydła gęsi wędrownych obklejone smarem,

za twardy stos plastiku w wielorybim brzuchu,

za smród miast i powietrze duszące i szare.

PRZEPRASZAM –

Za kikuty wszystkich, ściętych w lasach drzew,

za ginące w nich zwierzęta i ptaki.

Przepraszam. Już widzimy Twój wielki gniew,

jego siłę, moc i jasne oznaki.

PRZEPRASZAM.

Za zasnucie dymem czystych słońca wschodów,

za zatrucie rzek, jezior i zielonych pól,

za roztapianie twych odwiecznych lodów.

PRZEPRASZAM i rozumiem twój ból.

ferie 2015 059

PS.

Wyszłam dzisiaj do ogródka wcześnie rano,

żeby zanieść szalik zmarzłym tulipanom.

Widzę  kwiat od nowa nagłym chłodem ścięty,

a na nim przycupnął  robak – też  zmarznięty.

Co się dzieje z tą WIOSNĄ? – spytał bardzo zły –

oszalała  NATURA? Nie, robaczku, MY.

Na Wielkanoc

Z okazji  Świąt Wielkanocnych życzę Wam wszystkiego tego, co dla Was dobre i piękne.

Niechaj wokół Was wszystko pięknie się zieleni i rozkwita.

A na palenisku niech Wam się uwarzy żur znakomity, a kredensy Wasze niech się zapełnią dobrem wszelakim i nigdy puste nie będą.

Niech na Waszych stołach nie zabraknie nie tylko mazurka bogato zdobionego, czy jajek malowanych, ale też i innych potraw wyśmienitych.

I niechaj Was otoczy wokół rodzina i przyjaciele. I niech wszyscy się do Was uśmiechają.

 

Przyszła?

Termin się zgadza, więc chyba jest, chyba przyszła ta wyczekiwana (tiu,tiu, pitu, pitu, ble, ble)) kochaniutka WIOSENKA. Dobrze przypuszczacie, uważając, że powyższe, pierwsze zdanie nie świadczy o mojej wielkiej do niej sympatii. I nawzajem. W zakamarku duszy przyznaję jej jednak rację, bo…

Przyszła dzisiaj….chyba… wcześnie rano,

rozchyliła kielichy  krokusa.

Rozwinęła liście trzem tulipanom,

rozejrzała się i 

w ogród dała dała susa.

A pytając, gdzie mam inne kwiatki,

nie skrywała swego oburzenia.

Patrząc na moje zdziczałe rabatki,

rzekła: -Nie mam miła,

tu nic do zrobienia.

I dodała: Nie dziw się, kochana,

znam podobne jak ten twój – przypadki.

Nie zostanę tu, a jutro od rana

kwiaty będą kwitnąć,

ale u sąsiadki.

Jaki to DZIEŃ ?

KOBIETY WSZYSTKICH KRAJÓW – ŁĄCZCIE SIĘ!!

A, tam…….

Jeśli ktoś z was na jakieś ważne wnioski czeka,

to, jak stwierdzili wszyscy moich rymków – fani:

Powinno być  jedno, wspólne  ŚWIĘTO CZŁOWIEKA,

zamiast tych różnych, wielu dni Pana,  czy Pani.

Walka z panią D

No, tak. Dzień Depresji był 23 lutego, Trzy dni zastanawiałam się jak to „świętować”. (?!) Bez sensu, prawda? Zwiększa się liczba osób zapadających na tę rozpaczliwą przypadłość. Jeśli u siebie, albo u innych zaobserwujecie ten WIELKI SMUTEK i NIEMOC – nie czekajcie. Zwróćcie się o pomoc. I powtarzam dawny opis:

                                       D E P R E S J A

Jeśli wszystko zamilkło, a cisza nadal poraża ci słuch,

Jeśli budzisz się – nie budzisz – w nocy, lub nad ranem

i próbujesz skinąć ręką, i męczy cię ten ruch,

i myślisz: – nie ubiorę się, nie mam sił, nie wstanę –

to znaczy, że przyszła ONA, a ty już nie chcesz być.

Zgaś światło! – szepczesz, bo ciemność poraża twe oczy,

nie chcesz widzieć, nie chcesz czuć, nie chcesz spać i nie chcesz żyć.

Brak nadziei, bezsens, strach? NIE REZYGNUJ!  SZUKAJ POMOCY.

https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/depresja-jak-unikac-i-dokad-po-pomoc

Miau!

W/g Wikipedii:

MIAU! MIAU!

Coś bym chciał!!

Ale co?

Cielęcinkę, mus z tuńczyka,

pasztet – może być z królika…

Jeszcze coś?

MIAU….no…mleczko. Postaw z boku

i idź, chcę mieć święty spokój!

MIAU, MIAU! MIAU,

dostał wszystko to, co chciał!

Mówiąc cicho, między nami,

takie jest życie z kotami.