18 września – Dzień Geologów

WSZYSTKIM GEOLOGOM ŻYCZĘ CORAZ TO LEPSZEGO ROZUMIENIA ZIEMI I FASCYNUJĄCYCH DALSZYCH ODKRYĆ.

Takie sobie leżą u sąsiada i…..

I mam ochotę przejść ponad płotkiem

walnąć w ten kamień odpowiednim młotkiem,

żeby sprawdzić, czy kamień jest KAMIENNY CAŁY,

czy może ma w środku przecudne KRYSZTAŁY.

TAK SOBIE ZWYKŁY CZŁOWIEK WYOBRAŻA NAJBARDZIEJ PASJONUJĄCE DZIAŁANIA GEOLOGA.

Międzynarodowy Dzień Muzyki Country – 17 września

Skąd ten wpis? Ano, były czasy, kiedy słuchaliśmy tych piosenek. Sprawdzały się najlepiej podczas podróży Samochodowych z całą rodziną. Po kilku jazdach z tym samym zestawem wycieczkowym” nagranym na Taśmy całkiem sprawnie szło nam wspólne mruczenie. Zostało też kilka wielkich płyt gramofonowych.

MUZYKA COUNTRY

Nie wszyscy jej słuchają, nie wszyscy ją lubią, ale przecież tak jest z każdym rodzajem muzyki. I tak, niemal jak większa część muzyki pop – Muzyka Country powstała na nutach folku i bluesa. Jest uznawana jako muzyka rozrywkowa i powstała na początku XX wieku. Niezależnie od tego, kto pierwszy zaczął gdzieś tam, w Appalachach podśpiewywać sobie w siodle, przy ognisku, jadąc ciężarówką, w ogrodzie, w kuchni – rozpełzły się te dźwięki po całej Ameryce, a potem po świecie. W początkach wystarczały muzyce country trzy instrumenty: gitara akustyczna, skrzypce i prosta perkusja, później, jak to zwykle bywa, wzbogacono jej brzmienie banjo, harmonijką ustną i nieco rozstrojonym pianinem – powstawały nowe style gry. Piosenki country to często liryczne ballady zarówno w rytmie rockandrollowym jak i w rytmie walca czy bluesa. Ważne są teksty – traktują o wszelkich zdarzeniach z codziennego życia: o miłości, pracy, zabawie, nadmiernym piciu whiskey, problemach finansowych, tęsknotach wszelkiego rodzaju, a nawet obsesjach ( „Don’t Touch My Track”) Za piosenkarza numer 1 uważa się HANKA WILLIAMSA (ur. 17 września 1923r) Miał on duży wpływ na rozwój zarówno popu jak i bluesa, rocka i jazzu. Był pionierem stylu zwanego HONKY TONK.

Posłuchajmy jak zwraca się do dziewczyny, zaczynając od komplementu „Hey, Good Lookin’ ” i namawiając ją do przeżycia czegoś razem.

Piosenkarzy country jest tak wielu, że nie sposób wszystkich wyliczyć, więc spróbuję dać tu tylko kilka wybranych przykładów:

MERLE HAGGARD w piosence „Okie from Muskogee” wyśpiewał patriotyczny tekst: My nie palimy marihuany, nie bierzemy LSD, nie palimy naszych kart powołań, my jesteśmy w porządku, my jesteśmy OK, a nie jak jacyś hippisi z San Francisko. My nie robimy żadnych miłosnych party, nadal lubimy się trzymać za ręce, grać w futbol itp, itd – bo my z Muskogee, Oklahoma, USA – jesteśmy OK

Tompall Glaser

w „Put Another Log On the Fire” – nie rozumie, dlaczego jego dziewczyna chce go opuścić. Mówi: dołóż jeszcze polano do ognia, usmaż mi trochę bekonu, ugotuj groszku, wypierz skarpety itp – a potem chodź i wyjaśnij mi, dlaczego chcesz mnie opuścić.

Z KOLEI TAMMY WYNETTE przyznaje ,że czasem trudno być kobietą, rozumieć poczynania mężczyzny i kochać go, ale namawia : Zostań przy swoim mężczyźnie, stój przy nim, wybaczaj mu i okazuj mu miłość, Hm.

Inna znana piosenkarka REBA Mc ENTIRE oznajmia ukochanemu- Możesz dotykać i całować moje usta, dotykać moich włosów, moich ramion i rąk , ale jeśli dotrzesz do mojego serca – „Don’t Touch Me There”

I jeszcze jedna kobieta LYNN ANDERSON, która w piosence „Rose Garden” oświadcza, że nigdy nie obiecywała nikomu różanego ogrodu i życia w pełnym słońcu. Czasem musi spaść drobny deszcz i jeżeli nie wystarcza komuś to, co ona może dać, trzeba się z tym pogodzić, albo pozwolić jej odejść.

Pisząc o country nie sposób pominąć dwóch panów, którzy zakończą tę krótką podróż po COUNTRY – KRIS KRISTOFFERSON i JOHNNY CASH, którzy śpiewają właściwie o tym, że życie upływa tak samo szybko jak niedzielny poranek, który jest piękny, który, zwłaszcza jeśli jesteś na kacu przypomina ci zapachami, dźwiękami, kolorami piękne dzieciństwo i uzmysławia obecną samotność.

Pominęłam wielu znaczących wykonawców piosenek Country, ale przecież to miał być krótki wpis na TEN DZIEŃ. Nie należę do tych, którzy wiedzą wszystko o wszystkim, więc mogłam tutaj pominąć jakieś istotne informacje. Fotki okładek pochodzą z naszych domowych zasobów z muzyką country. Fakt, że ostatnio słuchamy jej rzadziej. Chciałabym jednak przytoczyć (wolne tłumaczenie) wpis jednej z komentatorek który przeczytałam pod którąś z piosenek:

„Jestem czarną kobietą. Wzrastałam w Alabamie i „zjadłam zęby” na jazzie, bluesie i muzyce soulowej lecz gdzieś, po drodze COUNTRY zapukało do moich drzwi, a ja je trochę uchyliłam. Teraz słucham jej częściej niż cokolwiek innego. Ta muzyka nie ma koloru, jest dla wszystkich.”

Czy zgodzicie się, że właściwie w  każdym z istniejących rodzajów muzyki, każdy może znaleźć coś, co spodoba się jego uszom, jego sercu, jego duszy, a nawet nogom (taniec) – czy czemukolwiek, czym danej muzyki słucha.

PS. Szukałam (może za krótko i pobieżnie) jakiegoś utworu country z naszej sceny muzyczne – przykro mi to powiedzieć, ale większość była nie tyle beznadziejna, co…taka, jakaś…”bezjajeczna” (przepraszam!) Polska obchodzi Dzień Country od 2015r, ale 30 września – nie wiem, dlaczego.

Do Lewych – 13 sierpnia

W Dniu Leworęcznych, z całym szacunkiem i uznaniem chcę powtórzyć  moje życzenia:

 

Z OKAZJI…MIĘDZYNARODOWEGO DNIA LEWORĘCZNYCH

                                        13  SIERPNIA

SKŁADAM NAJLEPSZE ŻYCZENIA WSZYSTKIM,  JAKO I JA – LEWORĘCZNYM I ŚCISKAM WASZE LEWICE !

Przyznacie chyba – ciekawa to sprawa,

że u jednych LEWA ręka, jak u innych PRAWA,

Fakt ten mnie także dziwi i zachwyca,

że czasami LEWICA służy jak PRAWICA.

Uwaga : Prosimy naszych rodaków o nie mylenie nas z LEWIZNĄ, LEWAKAMI, LEWYM PROSTYM oraz lewostronnym ruchem samochodowym.

RAZ, DWA, LEWA !!

9 lipca – Dzień Chodzenia do Pracy Inną Drogą

ZMIENIAJMY SOBIE DROGĘ ZNANĄ NA INNĄ, PRZYNAJMNIEJ OD CZASU DO CZASU. I niekoniecznie do pracy, czy z pracy, bo jaki w tym sens? Idąc gdzieś dookoła możemy wydłużyć czas dojścia i jesteśmy spóźnieni, idąc jakąś nową, krótszą przyjdziemy za wcześnie, a po co?

A  JUŻ GROZĄ NAPAWA FAKT, ŻE JESZCZE INNA, NOWA DROGA MOŻE NAS SPROWADZIĆ NA MANOWCE, NA JAKIEŚ WREDNE ROZSTAJE i CO WTEDY? MOŻEMY BYĆ ZGUBIENI.

Więc, to za dziwaczny DZIEŃ w tym Kalendarzu Świąt Nietypowych? I to na dokładkę – W LIPCU!!! W porze, kiedy większość zaharowanych  całoroczną pracą Polaków ( do tego  potwornie męczącą, bo wykonywaną cały rok w pieleszach domowych ) i tak już, mam nadzieję chodzi, biega, snuje się, spaceruje raczej po takich DROGACH?

2013 przym. 114

ferie 2015 055

I nawet, jeśli ktoś trafi na taką mniej przyjemną drogę jak ta:

IMG_8346

I nawet jak zgubi jeden z nowo zakupionych butów…

I nawet jeśli ktoś inny go znajdzie i zatknie w dziurę słupa…

I nawet jeśli ja go zauważę i tylko sfotografuję,

to przecież to jest dosyć fikuśna przygoda na nowej drodze??! Oby były tylko takie.

A, czy ci, którzy z kolei chodzą takimi jak wyżej DROGAMI DO PRACY, nie powinni czasem, w tym lipcu zwłaszcza zmienić sobie tych dróg na inne? Z ciekawości. Chociaż przez chwilę mogliby zerknąć na odbicie warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki, który świetnie wygląda, wręcz jak pałac trolli, kiedy przegląda się w szybach takiego straaaasznie wysokiego bloku? A może pojeździć, pochodzić  ulicami nie znanych nam w ogóle miast?

nowy folder 002

Albo – Pojechać nie wiadomo gdzie przez jakieś miasto, albo połazić po uliczkach tu, czy tam?

Czyli, ZAMIENIAJMY SIĘ NASZYMI CODZIENNYMI DROGAMI, ale nie tymi do i z pracy, bo to bez sensu. W wolnym, lipcowym czasie poznajmy kilka  innych dróg, tych do nas na co dzień nie należących.

A jeśli jesteście w trakcie podróży, na większej lub mniejszej drodze, znanej bardziej lub mniej – życzę wam wszystkim SZCZĘŚLIWEJ  DROGI. Dojedźcie do celu.

wigilia 2012 + ferie 2013 192

ferie 2015 106

Co z ciebie wyrośnie?

Ostatni piątek czerwca, czyli dziś 25-go  – zakończenie roku szkolnego. Czyż to nie  był jeden z najwspanialszych dni w roku?  Zmieniały się dzieci w szkołach, zmieniali się nauczyciele, zmieniały się też same szkoły, ale  ten ostatni dzień przed wakacjami zawsze był naładowany potężną energią i różnymi, niesamowitymi  oczekiwaniami. Inny ważny  dzień – to kończenie kolejnych etapów edukacji. I pierwsze zasadnicze i niepokojące pytania związane z przyszłością – gdzie dalej, co dalej, co wybrać, gdzie się dostanę, czy w ogóle gdzieś mnie przyjmą, a co zrobię, jeśli nie….Niezależnie kto, kiedy, w jakiej szkole – te dylematy miał i ma każdy. Ok, pewnie były wyjątki.

IMG_4092

Dawno temu – Szkoła Podstawowa, KLASA I b – Dzieci były podobne do dzisiejszych, prawda?

Lektury uzupełniające – czy któraś z tych książek nadal jest w spisie?

IMG_4089

Ta sama szkoła, te same dzieci, (no może ktoś tam przybył, bo mu coś się nie udało i musiał powtórzyć klasę) I tak, w fartuszkach, ale nikomu to nie przeszkadzało, nikt nie toczył o to walk, bo i po co? KLASA VII.  Może są jeszcze tacy, którzy pamiętają, że  była to właśnie ostatnia klasa szkoły podstawowej. I CO DALEJ?

                          Radość miesza się ze smutkiem,
                          a chichot ze szlochem.
                          Bo żegnamy ciebie – BUDO
                          I smętnie nam trochę.

                          Tysiąc pytań, już nie szkolnych

                          w głowę nam się wbija,

                          gdzie nas rzuci, co z nas zrobi

                          czas, co prędko mija.

TEŻ TAK MACIE?? – to pytanie kieruję oczywiście do dzisiejszych absolwentów różnych szkół.

Ktoś zostanie bankierem ? Premierem?

Ktoś się zgubi? Odpadnie za wcześnie?

Ktoś prowadzić będzie sklepik z serem,

ktoś hodować pod Ełkiem czereśnie?

Lekarz, żeglarz, szef gangu, księgowy ?

Kto kim będzie? Co się z nami stanie ?

Może Bartek wymyśli lek nowy ?

Może Jędrek Nobla dostanie ?

ŻYCZĘ  WSZYSTKIM, którzy ukończyli dziś jakiś kolejny etap nauczania, aby niezależnie  od tego, czy i gdzie się dostaną, co postanowią, ile razy zmienią decyzję, na co się zdecydują – żeby każdy z was, wcześniej lub później, znalazł  dla siebie dobre miejsce na tym świecie.

Życzę też bezpiecznego dotarcia tam, gdzie jedziecie na  wakacje

InkedIMG_7618_LI

Może nad piękne polskie morze?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

IMG_7532

albo na spływ Bobrem ( to taka rzeka na Dolnym Śląsku)?

Pławna lipiec 2011 048

ALE… CZY MOGLIBYŚCIE, DO LICHA, ODROBINĘ WIĘCEJ CZYTAĆ ??

Słyszę czyjś głos, że zepsułam tym pytaniem cały wpis?  TRUDNO.

IMG_7549

Krótkonoc

Mija jak mgnienie oka i jak co roku zostawia po sobie świadomość okraszoną lekkim smutkiem, że od tej pory będzie coraz to dłuższa i dłuższa. To żadna nowina, po prostu tak ma być. W tę najkrótszą noc powinny być ogniska, radosne, wspólne zabawy, zbieranie ziół, jakaś bieganina po łąkach, lasach i  polanach świadcząca o chęci znalezienia Kwiatu Paproci i przy okazji „drugiej połowy,” a nad ranem pierwsze letnie kąpiele. Bo już o świcie po tej nocy przestają czyhać na nas  różne złe rusałki i wodnice. Tak, mogłaby to być noc miłości, przyjaźni i jednoczesnej adoracji przyrody.

JESZCZE NOC

,wiosna 2012,ferie,adam 077

A JUŻ WSCHÓD – i na przedsionku Karkonoszy i nad Zatoką Pucką. (pierwsza fotka cyknięta, przez szybę jadącego dosyć wolno na tym odcinku pociągu, tuż przed Jelenią Górą))

Pławna lipiec 2011 106

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I ZNÓW ZACHÓD – tym razem nad jeziorem

I  PO ZACHODZIE. Hej, dziewczęta czas przygotować wianki do puszczenia  z wodą.Obserwujcie bacznie, który z młodzieńców czyj wianek bosakiem wyłowi – bo ten wam przeznaczony.

Przymuszewo 2011 070

Nadchodzi ta najkrótsza noc w roku, noc, której nie musimy spędzić w łóżkach. Kiedyś wśród Słowian była to NOC KUPAŁY ( KUPAŁA – prawdopodobne bóstwo solarne Słowian, ale rodowód ma niepewny, a ŁADA to bogini piękna i miłości.)  Zdania, jak zawsze, są podzielone.

                                  *  *  *

nowy folder 098

Hej Kupało, Łado, Łado, Łado, Łado!

Patrz, na leśnych polanach późne mgły się kładą.

Twoja pora, zejdź z góry, posiedź przy nas, blisko,

już  czas na ognisko.

Przymuszewo 049

Zawahał się się Kupała – czy mnie oko myli?

Nie skaczą przez płomienie, tylko wokół grilli!?

Przecież w tę najkrótszą noc ze wszystkich nocy

w dymie z kiełbas, zioła nie nabiorą mocy.

Przymuszewo 2011 110

Ktoś się kąpie? Bezmyślność! Bo mądry się liczy,

z tym, że może wpaść w łapy bladej Topielicy,

a dopiero od świtu bezpieczna jest woda.

Ta noc jest nocą Wodnic, życia wam nie szkoda?

InkedIMG_6887_LI

I nikt z was nie wyrusza tej dzisiejszej nocy

na poszukiwania Kwiatuszka Paproci?

Co was tak zmieniło? Przyznam, żem bezradny,

prędzej czegoś was nauczy Perun Gromowładny!!*

* (PERUN – to jeden z dosyć licznych,  ważniejszych, dawnych słowiańskich bogów. Można by rzec: – taki nasz Zeus.)

IMG_3423

                              *   *   *

Oj, Łado, Łado, Łado, Kupało!

Życie się skomplikowało!

Inne już nad nami moce

i w długie, i w krótkie noce. Hej!

                             *    *    *      

Hej, Łado, Łado, Łado, Kupało, Kupało!

Kupa gniewu w Słowianach, a miłości mało.

                                   *   *   *

I KONIEC TEJ NOCY.

ZARAZ WZEJDZIE KOLEJNY, DŁUGI JESZCZE DZIEŃ.

POWITAM GO Z WAMI.

IMG_4029

Oprócz Kupały, Łady i może innych jeszcze bóstw – ten dzień jest także DNIEM OJCA. Tak się złożyło. A więc:

Wszystkim aktualnym i przyszłym OJCOM życzę pełnej satysfakcji  z pełnienia teraz, czy potem tej roli. Moc ojcowska niech będzie z Wami wszystkimi. HA!

Kosma luty 2016 (78)

1 czerwca – DZIECI

ObrazWIOSNA 2O13 013

WSZYSTKIM, NAWET TROCHĘ NIEZNOŚNYM DZIECIOM, MAŁYM, DUŻYM, SMUTNYM, WESOŁYM, UPARTYM,  MARUDZĄCYM i POGODNYM, ŻYCZĘ W DNIU DZIECKA DUŻO, DUŻO RADOŚCI, I MNÓSTWO LODÓW, A NAWET KILKU TOREBECZEK NIEZDROWYCH CHIPSÓW. I ŻEBY NIKT Z WAS NIE MUSIAŁ SIĘ NICZEGO BAĆ.

(UWAGA: Fotografie dzieci są zrobione przeze mnie 10 lat temu, z okazji różnych okazji i uroczystości w których brałam udział. Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi, nie oburzy, a kto wie, może i nie rozpozna. Robiłam je za zgodą zainteresowanych)

GŁ 064

,wiosna 2012,ferie,adam 094

 

,wiosna 2012,ferie,adam 084

 

Wszystkim RODZICOM Życzę…..jak to się kiedyś mówiło?…..POCIECHY Z DZIECI, ale nie tylko.

Limeryki – dogrywka

Mniszki już puszyste jak chmurki – więc niech będą ilustracją do małej powtórki z Dnia LIMERYKÓW.

IMG_3570

PRZYSZEDł, za pośrednictwem wspominanej tu nie raz znajomej Grażyny, kapitalny  USTKOLIK , którego autorką jest z kolei jej znajoma z Łodzi – pani IRENA (jest zgoda na upublicznienie)

cytrynka do langustki

                                                               cytrynka do langustki

U S T K O L I K

Pewna łodzianka na wczasach w Ustce

witaminy nie brała do ust „C”.

Wolę – rzekła – w mych ustkach langustkę,       

Piwko, winko, wódeczkę też chlus(t)nę,

choćby troszkę szkodziło to trzustce.

IMG_6833

Ktoś chce pociągnąć temat UST (ki)? Zapraszam. Mnie też wciągnęło i stąd taka „limerykowata” kolejna rymowanka:

Żołnierz w Ustce, czując w środku pustkę,IMG_3592

w barze „Orzeł” zamówił kapustkę.

Gdy ktoś krzyknął: – Są tylko buraki! –

żołnierz wpadł w szał straszny, jakiś taki,

że w mak drobny podarł swą przepustkę,

obrus, krawat i do nosa chustkę.

IMG_1916

IMG_3591

IMG_3567     

A teraz  wiersz samej GRAŻYNY  ( ze szczególnym przypisem!):

BALIA* O GOŚCIU

Pewien Bułgar, gość z oddali,

czarną dalię uprał w balii.                                      

Wykrochmalił i wysuszył,                                  IMG_6793

patrzy –  biała! Chciał się wzruszyć,

lecz nie zdążył. Noc zapadła.

Zasnął, chrapie w prześcieradłach,

śni, że tonie, tonie w pianie,

pierze w balii czarną dalię

pewien Bułgar, gość z oddali…

*balia – gatunek poezji międzymorskiej. Badacze upatrują jego genezę na Morzu Czarnym.

IMG_9564

                                             Kto jeszcze polimerykuje?

IMG_3621

Międzynarodowy Dzień Limeryków – 12 maja.

Lubię limeryki. Rytmiczne, zabawne i zwariowane. Jeśli też lubicie tak bawić się słowami, a piszecie tylko w głowie lub na kartkach –  przyślijcie. Chętnie zamieszczę je na tej stronie jako wpisy GOŚCI.

IMG_3380

Pewien radny z Łodzi – Bałuty    IMG_3377

całe życie chodził na skróty.

Gdy go ludzie pytali,

czy stopy nie rozwali,

szeptał, że ma NIEMIECKIE buty.

IMG_3374

We wsi Grabki – babunia Iwona         

pracowała w polu jak szalona.

Zawsze siała marchewki

dla dziadka, co był krewki

i wciąż wrzeszczał, że chce winogrona.

IMG_3388

Pewien sędzia – nie wiadomo jaki,       

na współbliźnich lubi zbierać haki.        

Nie wyjdzie to mu na zdrowie,

jak tylko bliźni się dowie,

sędzia będzie musiał zwiewać w krzaki.

IMG_3400     IMG_3392

IMG_3385

Zbych Kowalski – kelner spod Grudziądza      

w ogóle nie znał wartości pieniądza.

Nie wstydził się tego wcale,

odwiedzał różne lokale,

zwłaszcza wtedy, gdy brała go żądza.

IMG_3369

Żeglarz z Gdyni, pan Zenon Płatek  

permanentnie chodził bez gatek.                          

Mówił, że tak mu wygodnie                

i że przecież nosi spodnie.

Taki to był z niego gagatek.

Czarny Las 080

Ciotka Irka z powiatu puckiego

nie wiedziała co służy do czego.

Gdy wuj chciał jej pokazać,

zaczynała się mazać,

że i tak  wszystko jest do niczego.

Czarny Las 059