Miało być wczoraj!!

Zapomniałam, zapomniałam.zapomniałam! Ten dzień był wczoraj, właśnie 25-go listopada, kiedy wszystkie pluszowate niedźwiedzie obchodziły swoje święto. Nie odpuszczę, muszę kolejny raz zaznaczyć, że to święto, ten dzień jest szalenie ważny dla wszystkich, tak ważny jak ważny był kiedyś wasz PLUSZOWY MIŚ. Nic nowego nie wymyślę, więc przytaczam dawną rymowankę

IMG_7812

Mili Państwo,   

Mam pytanie, aktualne właśnie dzisiaj

( nie spodziewam się od Państwa odpowiedzi):

Czy jest ktoś, kto NIGDY nie miał Pluszowego Misia?

Czy u wszystkich stary MIŚ gdzieś w kącie siedzi?

Smutny trochę, bo już minął czas, niestety,     

gdy wskakiwał wieczorami wam do łóżka,

a wy, żale, tajemnice i sekrety

szeptaliście mu cichutko  wprost do

uszka.

    lato PŁawna 2010 080lato PŁawna 2010 080

W dzień, targany był za uszy, (co się zdarza!)    

i ciągnięty po podłodze ( łapki zszyte!),

był pacjentem, gdy bawiłeś się w lekarza

i znieść musiał, och, zastrzyki  w brzuszek

wbite.

A gdy przyszedł dzień ponury, a z nim

smutki,

czy noc zła, a razem z nią sny – ciemne cienie,

przytulałeś MISIA, bo choć był malutki

dawał ciepło, miłość, oraz pocieszenie.

IMG_6042

Jeśli nigdy sam nie miałeś pluszowego misia,

nie jest ważne, czy masz sześć, czy sześćdziesiąt lat,

kup go, przytul, jak najszybciej, choćby dzisiaj,

gdy obchodzi  ŚWIĘTO MISIA cały świat.

Nerwy bez przerwy?

Króciusieńko:  W dniu Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów:

DSCF1394(1)

29 październik

Panią Zosię, historyczkę  o zszarganych nerwach

ogarnęła dziś w szkole jakaś dziwna werwa:

Ech, zrobię hatakumbę

– krzyknęła, tańcząc rumbę

i tańczyła tak na wszystkich przerwach!

IMG_1382

Ja sama, obudziwszy się wczoraj nad ranem

poczułam, (choć nie miałam ważnego powodu),

że mam dosyć, że dzisiaj, cholera, nie wstanę

i nerwy mną targały od tyłu do przodu.

IMG_8669

Życzę  tym WSZYSTKIM, którzy mają zszarpane nerwy wielu, wielu spokojnych nocy i dni!

Ochroniarz osobisty

Tydzień temu leżałam złożona niemocą, owiana lekką mgiełką covidową i praktycznie obojętna na problemy tego świata. Późno sobie uświadomiłam, że był to Dzień Anioła Stróża ( 2 październik) i chociaż przez sekundę myślałam, czyby czegoś nie napisać – mój umysł się zaparł. „Nic z tego, kochana, leż i próbuj wyzdrowieć” – usłyszałam również głos miły i cichutki – czy to był mój osobisty aniołek stróżujący? I kilka dni potem przypomniałam sobie, że istnieje przecież rymowanka na ten temat. Jestem przekonana, że niewielu z moich gości ją wtedy czytało, czy w ogóle zauważyło. Pozwolę ją sobie przypomnieć, bo cały czas mam dziwne uczucie, że podczas mojej choroby coś, ktoś – nade mną czuwał i mnie pilnował. Ochroniarz osobisty? Bo przecież to nie mógł być mąż, co nie? A może? Ech, ta maligna….

IMG_8364

Jestem, jestem

Myśl o mnie szorstkim odtrącasz gestem

i gdy ktoś mówi: –  JEST. Twierdzisz: –  PLECIE !

A przecież zawsze przy tobie jestem,

Byłem przy starcie, będę przy mecie.

Bo kto się włóczył mokrym oparem

za twoim OPLEM szepcząc ci w uszko:

Uważaj ! Traktor za tamtym STAREM,

zwolnij, przyhamuj! Już ! Z gazu nóżka !

Kto zajął obok krzesełko puste

na tym bankiecie przed dniami trzema

i strącał z łyżki kąski zbyt tłuste ?

A ty wciąż mówisz, że mnie to nie ma ?

Kto srebrną nicią, w środę, pod lasem

dwa sromotniki skradł ci z koszyczka

żebyś nie odszedł przed swoim czasem ?

To ja – Anioła Stróża duszyczka.

IMG_8366

Europejski Dzień Ptaków – 26 wrzesień

Proszę państwa! Prosimy nie dokarmiać ptaków w ciepłych porach roku, ponieważ one sobie świetnie radzą i mają same wyskubywać różne pyszności z ziemi, drzew, lasów i łąk. Jedyną dozwoloną rzeczą jest wystawienie pojników z wodą, zwłaszcza w upalne i suche dni. Mądra się znalazła! A co zrobić jak się odkryło na dachu kuchennej szafy stare opakowanie ziaren słonecznika? Zmielić je i zrobić ciasteczka? Uprażyć na skwarki i schrupać? A wiadomo kiedy to było kupione i czy się nie przedawniło? ( bo data nie do odczytania) Skończyło się na tym, że ziarenka wysypałam jednak do ptasiej miseczki. Czy ktoś się skusił? A jakże! I dziś w DNIU PTAKÓW przedstawiam  kilku  najbardziej łakomych ptasich osobników.

KOWALIK – główny gość.

                                                          OGŁOSZENIE

Uwaga! Ptasia stołówka wznowi wydawanie posiłków od pierwszego dnia zimy. Obiady będą bezpłatne dla wszystkich zimujących u nas ptaków.

 

Już przyszła

23 wrzesień –  zawitała kalendarzowa JESIEŃ i chyba tu przypomnę jesienne rymowanki:

Dla juniorów

JESIEŃ

Opadają liście z klonu czerwone, a jakże!               

Miś nie pisnął nic nikomu i schował się w gawrze.

Bocian ze swoją rodziną na południe wraca,

noc się strasznie wydłużyła, za to dzień się skraca.

Ukryły się głębiej mrówki i leśne ropuchy,

w pajęczynach brak pająków, zniknęły gdzieś muchy!

W sadach dawno już dojrzały koksy i kosztele,                  

wczesnym rankiem nad łąkami zimna mgła się ściele.

Ktoś tam zbiera grzyby w koszyk, ktoś kasztany w kieszeń,

czy to wszystko zapowiada, że nadeszła… jesień?

Jest też, że wyrażę się hm, bardzo oryginalnie tzw. JESIEŃ ŻYCIA. Przebiega różnie, ale życzę wszystkim, żeby była kolorowa, ciekawa i pogodna.

Dla już dorosłych

Niezależnie czyś jest szefem, menadżerem, czy królewną,

policjantem, historykiem czy młotkowym,

stwierdzam z całym przekonaniem, że na pewno,

Twoja JESIEŃ też już czeka. Bądź gotowy.

I, o ile nie ogarnie cię ochota,

żeby skoczyć z wieży Eiffla albo z mostu,

niech w tę jesień cię wprowadzi ta myśl złota:

ŻYJ. Powtórki z życia nie ma. Ot, po prostu

O, Dzień Psa! 1 lipiec

Nasza suczka Tara mogła dziś wybrać kilka fotek ze swojego psiego, pamiątkowego albumu. Niektóre musiałam odrzucić, bo już parę razy umieszczałyśmy je na tych stronach przy okazji „psich” tematów.  Miała też prawo do komentarzy.

To moi tak zwani rodzice. Tata Charlie i mama Rina, Tata, to ten w smukły, w białym krawacie jest już, niestety, w Psim Niebie. 

Pojawiłam się na tym świecie w dużym domu na Dolnym Śląsku, w towarzystwie braci i sióstr. Rozjechali się po całym kraju. Kontaktów nie utrzymujemy. Po prawej ja – już po dojechaniu do obecnego miejsca zamieszkania. Jak widać ciągle mam niepewną minę.

Tu, jak widać jestem po jednej z moich psich traum. Zabieg. Coś tam mi zrobili, ale udało się i stanęłam na wszystkie łapy. Pamiętam, że w tamtych dniach pańcia karmiła mnie rosołem z łyżeczki!!

Tu, już dorosła, jestem właśnie w odwiedzinach u mamy Riny. To ta, co się wyleguje za mną na psim fotelu.

Przez wiele lat spędzałam wakacje z moimi ludźmi nad jeziorami. Za niektórymi, młodszymi musiałam chodzić, bo, jak, wiadomo dzieciaki mogą być narażone na różne niebezpieczeństwa. Lubiłam to. Lubiłam też spać w przyczepie, czekać na tych, co wypłynęli  żeglować lub łowić rybki (och, te chrupiące skrzela i ogony smażonych okonków). Lubiłam też i lubię  ciepłe, ludzkie ręce.

To ja w dniu dzisiejszym, czyli 1-go lipca 2022roku. Trudno mnie było namówić do pozowania, bo po pierwsze jestem starsza i  mnie to nie bawi, a po drugie dzień jest tak upalny, że po prostu siedzę w cieniu, pod stołem i nie chce mi się nigdzie wyłazić. Pokazałam za to pańci  fajnego frudła, który przysiadł na murku przy oknie i na szczęście poleciała tam z aparatem. Obie nie wiemy, co to za muszysko. A wy?

WSZYSTKIM MOIM  PSIM POBRATYMCOM RÓŻNYCH RAS ŻYCZĘ ZNALEZIENIA MIŁEGO DOMU  U LUDZI O DOBRYCH RĘKACH

                                                                                        TARA – wielorasowa (tricolor)

PS. Na fotce przewodniej – moje pazury przed wizytą u pedikiurzystki. ( Nie miała czego fotografować! Czasem ludzie są dziwni!)

Kraj rad

„O radę pytaj tego, kto sam sobie radzi” ( Leonardo da Vinci)

„Kto nie przeżył tego, co ja, niechaj rad mi nie udziela” ( Sofokles)

” Zła rada zawżdy bywa najszkodliwsza temu, kto ją wymyśla” (Mikołaj Rej)

Święto dobrych RAD przypada w/g kalendarza Świąt Nietypowych w dniu 13 czerwca.

Wszyscy wiemy, że z dobrymi radami może być różnie. Przytaczając tu znane powiedzenie: „Dobrymi chęciami –  piekło jest wybrukowane”, dodam: I DOBRYMI RADAMI TEŻ. Oczywiście rada radzie nierówna, wszyscy mniej lub bardziej ich potrzebujemy, ale czy nie jest ich za dużo ? Czasem durnych, często sprzecznych, tendencyjnych i udzielanych nie zawsze w dobrze rozumianym naszym interesie.                                                                                            

Czy zawsze, jak światem – świat

udzielano tylu RAD?

„Jak być kimś innym i zostać sobą?”

„Jak móc, choć wszyscy wokół nie mogą?”

IMG_7012

„Jak znaleźć męża ( i to bez wad?)”

„Co jeść i kiedy, by żyć sto lat?”

„Grzyby.Rozpoznaj dobre i złe”

„Poradnik Ziuty. Jak mówić NIE.”

IMG_7009

„Szczepić. Nie szczepić. Porady dnia!”

„Rady dla panów – trzy dodać dwa”

„Jak, gdzie oszczędzać, by coś zostało?”

„Rada dla ciebie – jak dbać o ciało?”

„Rada dla innych – jak dbać o psyche?”

„Kuchnia. Poradnik – jak zrobić kichę?”

IMG_7011

„Jak zlikwidować mrówki w ogrodzie”?

„Jak po czterdziestce wyglądać młodziej?”

„Którym lakierem odnowić salon?”

„Jak ćwiczyć, gdy masz już brzuch jak balon?”

„Rady dla singlów oraz singielek”

„Rozpoznaj. Kundel to, czy pudelek?” 

IMG_7008

 

Gdziekolwiek jesteś – spada jak grad,

jak deszcz, jak powódź – stos DOBRYCH RAD.

 

Wuj Tom ze swą rodzinną zgrają

i ciotka Gienia z córeczką Mają,

i nawet ci, którzy cię nie znają,

wszyscy, z lubością z radą się pchają:

„Nie jedź w lecie na Hawaje,

w Pucku też słoneczko świeci

i, o ile mi się zdaje,

do Pucka się krócej leci.”

                              *

„Och, na twoim miejscu, miła,

radzę ci, bo problem znam –

ja bym mu nie wybaczyła,

skąd wiesz, że tam poszedł sam?”

IMG_7015_LI          IMG_7016

„Za MOICH CZASÓW, córciu kochana-

i tu, ci radzę, wysłuchaj matki,

dzieci nie jadły surowizn z rana.

Dawaj mu szynkę, a nie sałatki!

                            *

Jestem twoją przyjaciółką

Więc wiesz, że od serca radzę:

Odstaw cukier, pij to ziółko,

już za dzień – spadniesz na wadze.”

                             *

Dołek? Nie chcesz żyć tu dalej?

Koleś, mam dwie dobre rady:

– Rzuć to wszystko, już nie szalej

i po prostu jedź w Bieszczady.”

InkedPławna lipiec 2011 020_LI Ja, niestety, też mam dla nas wszystkich jedną, dobrą radę DOCENIAJMY  DZIEŃ W DZIEŃ PIĘKNO NASZEJ PLANETY.                                                                         

1 czerwiec – Dzień Dzieciaka

Wszystkim DZIECIOM – MAŁYM, ŚREDNIM oraz DUŻYM życzę spełnienia jeżeli nie wszystkich, to większej  liczby różnych marzeń.

I NA PRZYKŁAD:

DZIECIOM – ŁASUCHOM  życzę, żeby chociaż raz w roku mogły jeść wyłącznie lody i czekoladę przez CAŁY DZIEŃ.

DZIECIOM – BADACZOM – łapiącym w  rączki wszystko co jest małe i się rusza – życzę ciekawych obserwacji latających mrówek ( nie gryzą!), ślimaków, jaszczurek i innych robali, fuj.

DZIECIOM – WĘDKARZOM życzę pięknych połowów

DZIECIOM – ARTYSTOM życzę znalezienia własnej kreski, pędzla i  czegoś tam, czego używacie do swoich wspaniałych prac:

 

I jeszcze „odezwa” do małego wnuka:

nowy folder 002

DO  WNUKA:

Witaj mały wnuku na tym świecie, witaj !

O problemy tego życia – jeszcze nas nie pytaj.

Nawet jeśli świat daleki już cię trochę kusi,

poleż sobie jeszcze chwilę tu, blisko Mamusi.

Proszę, sprawdź jak dobrą rękę ma mój syn – twój Tata,

zdążysz przecież jeszcze poznać sprawy tego świata.

Zbadaj najpierw swoje wszystkie malutkie paluszki

( to jest to, co mają twoje rączki oraz nóżki ).

I w spokoju rośnij sobie pomału.

Wszystkie rzeczy już na Ciebie czekają:

Klocki, radia, samochody, bajery,

graty, czaty, komputery i sery,

dżinsy, książki, fryzjer, zastrzyk, nauka,

strup na nodze, i kultura , i sztuka,

Burze, upał , grad i łąka zielona,

morze, lody, rosół i smak melona,

katar, miłość, gniew i urlop za krótki –

więc na razie tylko rośnij, malutki.

Zanim gdzieś tam w ŚWIAT wyruszysz,

(przecież tak być musi ! )

poleż sobie jeszcze chwilę tu, blisko Mamusi.

I  SŁÓWKO NA TEMAT CÓRECZEK:

córcia   córuchny

Czy Was życie wsadza w doły,

czy stawia przed Wami górki –

nic lepszego na tym świecie

niźli CÓRKI !

Gdy Ci włos zsiwieje nagle,

a sam będziesz szedł z podpórką,

kim podeprzesz się najpewniej ?

Tylko CÓRKĄ !

Gdy Ci żona zwiędnie nieco,

tracąc urok swej figurki,

kto Ci młodość jej przypomni ?

Tylko CÓRKI !

I córkom, i synkom, i wnuczkom, i wnukom, życzę po prostu radości z życia.

fotki inne, ale też roślinne – 26 maj

czyli inaczej :

Dzisiaj, w DNIU MATKI,

dla każdej MATKI

przesyłam piękne, ogrodowe kwiatki,

                                         *

NA PIERWSZY OGIEŃ takie prawdziwe, kwieciste kwiaty RÓŻANECZNIKÓW. Dorodne i kolorowe.                 

A TERAZ KILKA  DANYCH Z ŻYCIA MNISZKA – matki powinny wiedzieć, że syrop, lub nalewka z mniszka to lecznicze eliksiry

TAWUŁKA I – czyli też kwiaty, ale KRZACZASTE.

Mówią o niej raz SZARA, raz NORWESKA, ale jaka by nie była, kwitnie rok w rok, a kwiatostany wyglądają jak sople lodu. Żadnych tawuł NIGDY nie nawoziłam, a kwitną jak marzenie.

A TU TAWUŁA II Van Houtte’a. Wyższa, większa, o szerszych kiściach i podobnych kwiatkach do tawułki norweskiej. W tym roku „WYKIPIAŁA”! Kwiaty wręcz wylały się potężnym, białym strumieniem, który przygiął krzaki do ziemi. Na DZIEŃ MATKI – oczywiście.

DWA DNI Z ŻYCIA PIGWOWCA JAPOŃSKIEGO – już przekwitł kilka dni temu, ale fotka na DZIEŃ MATKI się znalazła. Ładny, prawda?

KWIAT ANTONÓWKI. Otwarty – czeka na pszczoły. Wsadzała ją MOJA MATKA bardzo dawno temu, a ona nadal rodzi jabłuszka.

A z drobnych, ogrodowych kwiatków – W DNIU MATKI – ORLIKI zrywają się do lotu.

WSZYSTKIM MAMOM  ŻYCZĘ ZADOWOLENIA Z MACIERZYŃSTWA!

                     PRZYNAJMNIEJ CO DRUGI DZIEŃ.