O Rzece

Z OKAZJI…Światowego Dnia RZEK.

pc582awna_08_09-085.jpgInicjatorem utworzenia Dnia Rzek był Kanadyjczyk Mark Angelo, który powiedział:- „ Rzeki są tętnicami naszej planety, są liniami życia w pełnym tego słowa znaczeniu”. Dzień Rzek obchodzimy od roku 2005-go, zawsze w ostatnią wrześniową niedzielę. Przekażmy to dzieciom.

Widziałam taką rzekę               

Płynie, wije się rzeczka

jak błękitna wstążeczka” (Julian Tuwim)

Oj, nie zawsze, kochani.                                                 jesien-zima Gl.2010 034

Muszę świat za to zganić.

Woda w rzeczce przejrzysta,

zimna, bystra i czysta.” ( Julian Tuwim)

Biegnąc nie mruczy – wrzeszczy,

zmętniała od kwaśnych deszczy.

Nie przeżyją w niej chyba,

ani rak, ani ryba,

A jeszcze ktoś szalony

wrzucił do niej opony.

img_5053.jpg

I w Światowym Dniu Rzek zanućmy np.na melodię  „Niech żyje bal…”

Płyń, rzeko, płyń,

niech od burt czysty nurt się odbije.

Żyj, rzeko, żyj,

niech przeżyje ten, kto z ciebie pije.           gł-jesień 2013 009

Chroń wody, chroń,

to nasz trud, żaden cud się nie zdarzy,

Świat będzie trwał

gdy mądrzejsi staną na straży.

Niech nie schnie las,

niech się ślad w mokrej trawie odciska,

niech kwitnie sad…

CHROŃCIE WODY, Kochane ludziska !

pc582awna_08_09-077.jpg

ważne, ale niepoważnie 2

documnts and Setting Moje dokumenty zdjęcia 2015 WPK 2015 062

Dzień był paskudny, chociaż słoneczny, a w takim dniu niemądre myśli snują się człowiekowi po głowie. I paskudne pytania. Wysłałam kiedyś takie, zrymowane do szwagra. Z brzydkim słowem na końcu, wybaczcie!

CO TO MA BYĆ ?

Często, mój szwagrze, w swoim jestestwie

następującą poruszam kwestię:

Po cholerę jest ten świat, no, powiedz, po co?

Po co świt? Po co dzień i wieczór z nocą ?

Po co ziemia i te…tam… niebieskie sfery?

Po, co to ? NO, PO CO DO CHOLERY?!?

Czasem, gdy pomyślę odrobinę,

wiem, że wszystko MA swoją przyczynę :

Spadła lampa – bo zerwał się sznurek!

Kradli cement – runął nowy murek!

Ktoś wie mało – no…nie czytał wiele!

Krowa w ciąży – urodzi się cielę.

Rąbią drewno – wiem, bo wióry lecą,

Drut się żarzy, więc – żarówki świecą.

Wsieję żyto – to żyto wyrośnie,

Śnieg topnieje?- to ma się ku wiośnie!

Płaczą w “Legii” – widocznie przegrali.

Wzięli rozwód? – cóż, źle się kochali..,

Wuj ma grypę – bo połknął wiruska,

Wszędzie dno – to jasne – wina Tuska.

Kto gra w szachy – może dostać mata.

A GDZIE POWÓD ZAISTNIENIA ŚWIATA?

No, odpowiedz szwagrze (i bądź szczery!),

skąd się wzięło tu to wszystko, do cholery ??!!

KOMU, GDZIE i JAKI cel przyświecał wredny,

kiedy tworzył świat piękny, ale też i biedny?

A wobec nas, ludzi, to też nie w porządku :

Wszyscy znamy koniec, nie znając początków.

I nigdzie nie mogę znaleźć wyjaśnienia!

GDZIE LEŻY PRZYCZYNA NASZEGO ISTNIENIA ?

Czy nie byłoby lepiej, przyznaj mi, kolego,

żeby, kurka, nie było NICZEGO ?

Żadnych durnych pytań nie byłoby wcale:

Po co? Jak? Dlaczego? I, co, KURWA, dalej?

Przymuszewo 2011 132

Szwagier odpowiedział rozsądnie, że nad tym problemem wielu myślało i że takie pytania to nic nowego, przytoczył Leibniza, coś tam jeszcze mądrego dodał i zakończył :

Tak więc, kurwami nie ma co rzucać

i przy okazji ludzi zasmucać.

Precz, myśli smętne, a ty szwagierko,

co milion much już zabiłaś ścierką

musisz przeczekać chandrę. Coś nalej,

coś sobie zapal i żyj se dalej.

Tak, przyznaję się – zabijam muchy (nienawidzę ich!). Tak, przyznaję się – czasem sobie zapalę, ale nalewam niezwykle rzadko. Jak widzicie, dostałam reprymendę, czyli ochrzan, opieprz, okmin (?), okardamon(?), ocynamon(?), i musiałam pokornie odpisać:

Szwagrze Drogi, miałeś rację.

Dziękując za inspirację, odrzuciłam pełne przekleństw wątpliwości.

Już słoneczko, ku..rka, wstało (mnie się również to udało),

a to chyba też jest powód do radości ?!

Nie chcę być powodem smutków,

a więc wciągnę pomalutku coś z kieliszka, potem dymek z papieroska,

trzasnę muchę – bo nie męża (aż tak się nie nadwyrężam),

i znów będę miła, grzeczna i beztroska.

Przymuszewo 2011 053

Uwaga, ptaszki!

Z Okazji…Europejskiego Dnia Ptaków – 26 wrzesień

Zanim niebo szalone

zasłonią tysięcznym dronem,

podnieście głowę w górę,

by, zanim ktoś, dla draki,

wystraszy wszystkie ptaki,

zobaczyć szpaków chmurę.

I, zanim ktoś, dla kasy

wytnie ich domy – lasy,

spójrzcie – to sójki swawolne,

szczęśliwy jest kraj taki,

nad którym fruwają ptaki.

Ptaki, które są wolne.

Ps. I nawet NIEBIESKI PTAK

niech sobie tu mieszka. Tak.

zima-2013-002-e1537811377764.jpg

  „Dzięcioł  w lesie stukał, dziewczę płakało…”    

XI - XII 2013 049
…ale z tego nie wynika, że nie stuknął w słonecznika,
gdy mu się chciało.

GŁ 009

Czy poznasz po jego minie, że gustuje też w słoninie

i wciąż mu mało ?!

xi-xii-2013-0261.jpg

Kochają się jak gołąbki dwa”….,

lecz co to im właściwie da ?

nowy folder 134

„Rzekł szczygieł do słowika, który cicho siedział” *...

(a sam śpiewał paskudnie, lecz o tym nie wiedział),

Ej, dobrze, że tę rozmowę przerwały dość nagle – bardzo głodne trznadle!

* A co mu powiedział? Możecie odszukać w jednej z bajek Ignacego Krasickiego.

nasza sójka

Wybiera się jak sójka za morze

i wybrać się nie może”….,

bo tam mogłaby mieć gorzej !

wiosna15-0991.jpg

A to rudzik, który nas budzi

jednostajnym fiu, fiu, fiu,

chciałam złapać rudzika,

lecz ciągle mi się wymykał

piu, piu, piu.

nowy folder 030

Hej! Czy te grube dzioby

to macie od jakiejś choroby?

Przecież w taki dzióbek

wchodzi chyba 130 mrówek ?

O, już jesień ?

Z Okazji…Pierwszego Dnia Jesieni 2018IMG_4122

Dla juniorów

JESIEŃ

Opadają liście z klonu czerwone, a jakże!               

Miś nie nowy folder 055pisnął nic nikomu i schował się w gawrze.

Bocian ze swoją kompanią na południe wraca,

noc się strasznie wydłużyła, za to dzień się skraca.

Ukryły się głębiej mrówki i leśne ropuchy,

w pajęczynach brak pająków, zniknęły gdzieś muchy!

W sadach dawno już dojrzały koksy i kosztele,                   Pławna lipiec 2011 106

wczesnym rankiem nad łąkami zimna mgła się ściele.

Ktoś tam zbiera grzyby w koszyk, ktoś kasztany w kieszeń,

czy to wszystko zapowiada, że nadeszła… jesień?

Jest też, że wyrażę się bardzo oryginalnie tzw. JESIEŃ ŻYCIA. Przebiega różnie, ale życzę wszystkim, żeby była kolorowa, ciekawa i pogodna.

Dla już dorosłych

IMG_3129
Ktoś proponuje, żeby to było Święto Spadającego Liścia. Brzmi weselej?

Niezależnie czyś jest szefem, menadżerem, czy królewną,

policjantem, historykiem czy młotkowym,

stwierdzam z całym przekonaniem, że na pewno,

Twoja JESIEŃ też już czeka. Bądź gotowy.

I, o ile nie ogarnie cię ochota,

żeby skoczyć z wieży Eiffla albo z mostu,

niech w tę jesień cię wprowadzi ta myśl złota:

ŻYJ. Powtórki z życia nie ma. Ot, po prostu.

Dla seniora

( w pierwszej części rymowanki możecie sobie zmienić np. kuzyna na mężusia, imieniny na urodziny, druha na zucha itp.)

Hej, Kuzynie, Szwagrze, Druhu

MOC mężczyzny siedzi w DUCHU.

Niech TWÓJ DUCH się dziarsko trzyma –

nie tylko na Imieninach.

Niech nie targa Tobą trwoga,

żeś troszeczkę słabszy w nogach!

Bo cóż tu jest do ukrycia ?

Dorwała nas JESIEŃ ŻYCIA.

* * *

Niektórym trudniej złapać pion

i cierpliwości brak do żon,

Czasem dziwnie myśl się  „pląta”(?),

coś nas kłuje w ciała kątach,

coś nam trzeszczy w zakamarkach,

rzadziej śpiewasz, częściej sarkasz,

coś sztywnieje w różnych zgięciach,

lecz tu, szlocham wręcz z przejęcia –

Z ŻYCIA BIERZ, CO JEST DO WZIĘCIA:wiosna-2012ferieadam-015.jpg

„Do serca przytul psa”…,*
IMG_5107

weź deser na kolana

i pomalutku zjedz i pomyśl sobie, że od rana

słoneczko znowu lśni, gdzieś w dali mkną jaskółki,

kogucik zapiał gdzieś, a Ty połknąłeś już pigułki.

A kiedy jakiś dzień w cień smutku Ci się schowa,IMG_5105

Ty ten dzień, sobie zmień

olej cień, nie bądź leń

i… zacznij coś od nowa.

* Tak, to początek refrenu piosenki Jana Kaczmarka z kabaretu „ELITA”. Całość możecie odśpiewać na ich, lub własną melodię.

IMG_4169

I jeszcze… jesienny DONOS na podstawie wiadomości sieciowej z dnia 15 września br.Przymuszewo 2011 129

W sieci już kolejna, straszna plotka krąży,

a dotyczy pewnej walki w mieście – Łomży,

gdzie podobno jakieś panie, twarde Polki

o darmowe się pobiły parasolki.

Ech, przypuszczam, że to związek ma z jesienią,

Polki wiedzą, że warunki się odmienią

i gdy lunie wreszcie coś na nasze głowy,

Każda Polka, czy też Polak – jest gotowy.

To jest przecież stały zapas dobrej Polki:

wucerolki,”mąka, sól i parasolki.

Masz trzy takie – to ochronisz swoje „POD” i „NAD”,

przypominam: TAKI, sorry, MAMY TU KLIMAT.

Dzień Dzikiej Fauny – dla dzieci

 Jutro, 19 września jest Dzień Dzikiej Fauny. Ogłoszony celem chronienia wszystkich zwierząt naszej planety. Nie zdobyłam ciekawych fotek tych najdzikszych, ale przyznajcie, że ten pająk pożerający swoją zdobycz wygląda dosyć dziko. Należy też do fauny ( niestety, nie lubię tych osobników). Jeśli, narażając oczywiście swoje życie zdobędę jakieś fotografie – uzupełnię wpis.

Kret                                                
InkedIMG_5051_LI

Tam są, proszę państwa, KRETY.                                 

Nie, nie widać ich, niestety bo te ssaki od lat wielu

żyją w podziemnym tunelu.

Zgoda, taki kret, w ogrodzie,

zachowuje się jak . . . złodziej,

Czy to nie on wczoraj z rana

zjadł cebulki tulipana?

Lecz pomimo to, kochani,

już nie będę kreta ganić.

Kret, drążąc swe krecie dróżki,

spulchnia ziemię pod ostróżki.

      ( uwaga! To bzdury! Krety nie znoszą tulipanowych cebulek .Wolą dżdżownice.)

     Bóbr

O ile nam wiadomo, Bóbr

zajęty rozbudową dóbr

bardzo rzadko wychodzi spod wody.

Nowa tama, żeremie, rów,

panie Bobrze, czy pan jest zdrów?

Trzy osiki przegryzł pan od środy!

  Jeżpławna 2013 006

      Nie wiem, czy ktoś mi uwierzy,

      że nie lubię głaskać jeży.

      Kiedy coś przestraszy jeża,

      jeż okropnie się najeża.

      Dziwny to jest zwierz.

      Dotknij! Czy już wiesz?

    Łoś

     Proszę Pana, taki Łoś, to jest KTOŚ.

     Gdzieś w ostępach, przez bagniska

     biegnie, że aż woda tryska.

     Dudni ziemia, krzyczą ptaki:

     Kto to taki? Kto to taki?

     Ciszej! Stop, już dość. Odpoczywa Łoś.

    SIKORKA

nowy folder 032Weź lornetkę i aparat ( choćby starej klasy: ZORKA ),

spójrz, na brzozie przycupnęła Bogatka. Sikorka

Żółty brzuszek wyprężyła, wokół się rozgląda,

Zjada tyle, ile waży. Czy na to wygląda ?

PAJĄKimg_4992-e1536752178733.jpg

Chyba każdy z Was widział krzyżaka- pająka.

Snuje sieć i na niej często sobie brzdąka.

Całe szczęście, że do tej mocnej, wielkiej sieci

wpadają muchy, a nie babcie czy też dzieci !

Nie wiem, czy się znajdzie na to jakaś rada,

lecz w naturze przeważnie każdy kogoś zjada.

Zaskroniec

Na polanie pełnej słońca

wlazła babcia na zaskrońca,

krzyku narobiła,

grzyby wystraszyła.

A zaskroniec syknął z cicha:

Skąd ten rwetes? Ech, do licha!

Babcia się ze strachu zwija,

a zaskroniec, to nie żmija.

Nie poznasz mnie po ogonie,

spójrz lepiej na moje skronie,

mam dwa, złote półksiężyce

i choć nimi nie zachwycę,

właśnie one, moi mili

odróżniają mnie od żmii.

 Puchacz

Puchacz, gdy puchnie, to w lesie ruch.

Spuchnięty puchacz to jest sam puch.

Puchacz, gdy huczy, to las aż drży,

Hu! Hu! Puchaczu, czy jesteś zły?

Łabędzie                        OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Łabędzie, białe łabędzie

mają tak długą szyję,

że czasem chcę zapytać:

Jak łabędź szyję- myje?

Łabędzie, białe łabędzie

skrzydła mają jak żagle.

Łopot, stukot o wodę

i odfruwają nagle.

Żurawie

Nad rzeką, po mokrej trawie

dostojne dwa żurawie

brodzą w dziwnej zadumie.

Co taki żuraw umie?

A przecież ich hejnały

budzą codziennie las cały

kiedy słoneczko wschodzi!

Niech sobie żuraw brodzi…..

ORZEŁ

Orzeł ma gniazda

wysoko, aż w gwiazdach,

gdzieś w skałach, na wielkim drzewie.

Orzeł ma szpony i dziób zakrzywiony,

a co robi w górze, nikt nie wie.

Powiedz mi, Mamo,czy mógłbym tak samo

jak on polecieć, hen w chmury?

Zerknąłbym tylko

przez króciutką chwilkę,

jak ziemia wygląda, tam z góry.

kamienie

Dziś, 18 września wg kalendarza Świąt Nietypowych jest obchodzony Międzynarodowy Dzień Geologa. Mam taką geolog wśród bliskich, ale pozdrawiam serdecznie wszystkich innych i tych, których interesuje budowa i historia ZIEMI. I krótka rymowanka.Czy tak to się zaczęło?

IMG_5003

 

Kamienie

Mam woreczek kamyków, kilka z piaskownicy.

Chowałam je jak skarby, w wielkiej tajemnicy,

bo wszystkie: i te z plaży, i z pola zbierane

były zaczarowane.

Choć minęło lat parę, magia pozostała,

to one znają sekret, jak ziemia powstała.

Patrzę na ślad muszelki w odłamku wapienia

i wiem, że nasz świat się zmienia.

IMG_4971

Zdrowie

Dowiedziałam się właśnie o przykrym wypadku jednej z miłych mi znajomych. Drogie Panie, muszę zareagować ostrzeżeniem!

Prośba do SENIOREK i nie tylko

Proszę Was, skupcie się w tej życia porze,

bo czyha na nas złych przypadków wiele.

Każda z nas wywrócić się łatwo może,

w wannie i w kuchni, a nawet w kościele.

W poślizg wpaść można przed domem, na błotku,

wolniej więc biegnijcie po bułki z rana.

Niejedna padła na złośliwym schodku,

czy na połówce zgniłego banana.

Krycha, znajoma, wysmażając skwarki

złamała bark. Chcecie wiedzieć, JAK ?

Stanął jej na drodze kant drzwi zmywarki

i ją położył bokiem, na wznak.

A Zosia, w parku kopnąwszy w psie grudki

(a te stwardniały i stały na drodze)

złamała palec, na szczęście malutki,

w lewej (czy w prawej, nie pamiętam) nodze.

Wiek, brak uwagi i słabnące ciało

tymi groźbami obdarza nas szczodrze,

więc choć w obłokach bujać by się chciało

myślmy o łokciu, kolanie czy biodrze.

Jeśli Was jednak ciągną marzeń blaski,

umysł gdzieś hasa, to serdecznie proszę:

noście ze sobą kije, mopy (?), laski,

by Was nie nieśli, (po wzięciu na nosze).IMG_4993

Ważne, ale niepoważnie1

nowy folder 034

Cóż, przed tą grupą rymowanek miałam pewne trudności ze sposobem ich zapisania, albowiem musiałam oszczędzić no…powiedzmy… szwagra, z którym czasem wymieniamy się rymowanymi myślami na różne tematy. Tym razem zasugerował, że byłoby wskazane nasze większe zaangażowanie się w sprawy tego kochanego kraju i uzasadniał dlaczego. Odpisałam mu:

Panie, trafił żeś pan w sedno,

lecz uważaj, powiem jedno:

Sąsiadowi w mózgu – styki

zwarły się od polityki

i choć niby rozum miał

popadł w jakiś dziwny szał

i padł. Tak, jak stał.

Panie, masz pan świętą rację:

Lecz nie dla mnie demonstracje.

Nikt nic nie wie, kto, co, gdzie ?

PO ? RAZEM ? ES – EL – DE ?

NOWOCZESNA czy TWÓJ RUCH ?

Gdzie się ukrył prawy duch ?

Kto – wróg, a kto druh ?

Panie, myśl ująłeś sprawnie,

a więc proponuję : ( jawnie !! )

Róbmy strat powszechny spis,

żeby się nie wyłgał PIS.

I żeby, bez rwania krat

Polak żył jak z bratem brat

choćby za sto lat.

Drogi Panie, powiem krótko:

Jako, że nie jestem młódką,

nie wyjdę z flagą na skwer

i mam w nosie: El – PE – ER,

PiS, Korwina i Darwina,

Antka, Jarka i Marcina,

TV, radio ( też mi zbrzydło ),

Olka, Bolka, mydło, szydło,

WC, pecet , PE – ES – EL.

Inny mnie pociąga cel:

Mając dość polskiej zadymy

wolę w ciszy składać rymy.

 

Przepraszam Cię mój „współ- rymowiczu”, ale MUSZĘ przytoczyć Twój zręczny wierszyk. Wszelkie konsekwencje biorę na siebie, co w tym miejscu głośno oświadczam.

Inkednowy folder 045_LI

ON DO MNIE:

Twój wiersz to istne cacko, puzderko !

Lecz choć poezji widzę tu lwicę ,

Przytoczyć muszę mą połowicę :

Trzeba, by każdy szedł na ulicę,

norki odkurzył, bardziej się wkurzył

i jakimś cudem kaczkę wykurzył.

JA DO SZWAGRA:

Przyznam, szwagrze, że masz także zręczne piórko,

Więc nie mogę się powstrzymać przed powtórką :

Kaczki nic i nikt już dzisiaj nie wykurzy –

lecz wszechwładztwo niezbyt dobrze zdrowiu służy

i ptaszyna dnia pewnego hej, odleci.

Taka jest po prostu zwykła kolej rzeczy.

Nie mam norek ni szynszyli – zwykłam ciotka,

u mnie w szafie wiszą dwa, cienkie “ paltotka “

Nie odkurzę ich, nie wyjdę na ulice,

bo ( przepraszam szczerze Twoją połowicę )

to nie moja droga. A nóżki mam wiotkie.

Lubię być poezji – nie lwicą, lecz kotkiem.

nowy folder 035

Odezwa : Hej, LWY POEZJI stańcie zwartym murem !

I wszystko, co durne wykurzajcie piórem !

PS. Gdyby… wykurzenie KACZKI się udało…

Gdyby…nawet…wszyscy wyszli z tego cało…

Dręczy mnie kolejna, dziwna, straszna zmora:

Mogą wybrać dudka, sępa lub indora ( ?! )

Po tej mojej rymowance Szwagier zasugerował żebym nawet jako KOTEK POEZJI poświęciła więcej rymowanych myśli wiadomej sprawie. ODPISUJĘ:

Drogi Szwagrze, bądźmy szczerzy:

temat jakoś mi “ nie leży. “

Wolę pisać o stokrotkach,

trawie, pyzach, dzieciach, kotkach…

Siedzą u mnie w głowie – ryby,

wnuki, gniew, lizaki, grzyby,

czyjeś myśli, deszcz i krzaki,

małe wpadki, większe draki,

ludzkie grzeszki, spokój, liście,

( no, i miłość- oczywiście ),

czas, robaki, miłe gadki…

Cóż, “ zwisają “ mi podatki,

kurs dolara, partie, rządy,

strajki, walki na poglądy.

Rymowanki polityczne

piszę raczej sporadycznie.

Ogłupiłyby mnie, bracie

ciągłe myśli “ w tym temacie.“

nowy folder 033

Przytoczę tu jeszcze pierwszą „recenzję” napisaną właśnie przez TEGO SZWAGRA po ukazaniu się  kilku pierwszych wpisów na blogu:

Minirecenzja w dwóch aktach :
1.)
Kto gustuje w dobrym żarcie
Znać powinien „Czarcie żarcie”,
W „Kalendarzu” myśl się kryje dość głęboka,
„Wyliczanka kolonijna” daje kopa,
Kulinaria raczej są dla bab niż chłopa.
2.)
Może powstaną dalsze zakładki,
jak „Dział dziecięcy”,
„Dział młodzieżowy”,
„Dział męsko-damski”,
„Dział narodowy” – ten gdyby powstał polecą głowy.

 

Coś dla dzieci

Z okazji….rozpoczynającego się roku szkolnego 2018 / 2019  szybka powtórka z lekcji przyrody dla klas no, np. IV – tych SP. ( Kilka z tych rymowanek znalazło się w jednym z wielu podręczników do przyrody, które w naszym kraju przemykały i znikały tak szybko, jak meteory). Może  przydadzą się do rozmów z dziećmi  o świecie.

PRZYRODA

Pytasz, co to jest PRZYRODA ?

Odpowiedź jest prosta niby:Przymuszewo 2011 047

To powietrze, ziemia, woda,

Słońce, gwiazdy, las i grzyby.

To człowiek. ( Wlicz także siebie! )

To zwierzęta, ptaki, góry,

Wszystko to, co wokół ciebie,

A co dziełem jest NATURY

       *    *    *

Przymuszewo 2011 009

CO TO ZA PLANETA ?

We śnie, fruwam sobie czasem,

na świat spoglądając z góry,

hen, wysoko ponad lasem,

gonię ptaki, łapię chmury.

Zerkam w dół….. i mam powody,

by Was spytać, może wiecie?

Czy na tej pięknej planecie,

Więcej lądów jest, czy wody?

          *           *        *

WODA
zima 2013 044

WODA – to jest dziwna rzecz:

Wiadomo – CIECZ.

Podgrzana przez dłuższy czas –

już nie ciecz – GAZ.

Mróz ją ściśnie – nowy cud ;

już nie ciecz – LÓD !

                      *        *       *

Przymuszewo 2015 035InkedIMG_4780_LI

Parowanie

Po burzy, kałuża na podwórku „ stała”,

nagrzało ją słońce, więc w y p a r o w a ł a.

I obłoczkiem pary wzniosła się do góry,

gdzie czekały na nią inne, większe chmury.

Porwał je i schłodził zimny wiatr z północy,

nowym deszczem spadną, może już tej nocy?

Wszędzie tam, gdzie woda, w rzece, w oceanie,

trwa ciągłe, od wieków WIELKIE PAROWANIE.

Przyroda, by przetrwać, o wodę się stara,

Stąd ten cykl niezmienny: p a r a – w o d a – p a r a. . . . . .

TĘCZA

Jeśli tylko zobaczycie tęczę,

to ją zaraz polubicie, ręczę!

Kolorowy łuk rozpina łatwo

rozszczepione przez kropelki światło.