Latofotki 1/ 2021 – na północ. . .

CZYLI NA MAZURSKIM SZLAKU

Co tu dużo gadać – znów wlazłam jakoś na tę łajbę, właściwie nie schodziłam na ląd przez dwa tygodnie (bo jeden pobyt w sklepie w Giżycku się nie liczy), a później ledwo z niej zlazłam po widocznej tu drabinie i przez dłuższą chwilę uczyłam się chodzić. Bo tak, mamy tę śliczną PIGWĘ – hand made. Nie ja. Mój towarzysz życia. Późno powstała, może za późno, bo po takim rejsie przez Mazury kolejne dwa tygodnie musimy odpoczywać. I tak powstawały ubiegłoroczne i aktualne LATOFOTKI. W młodości przemierzaliśmy jeziora mazurskie na znacznie mniejszej żaglówce, a przez kolejnych ileś tam lat rozwijaliśmy się rodzinnie, więc było sporo przerw, chociaż, kilka razy udało nam się pożeglować z naszą podrośniętą trójką.

I PŁYNIEMY – z południa na północ

Po kolejnych kilku jeziorach „wpuszczamy się” w ciąg kanałów i wypływamy na duże jezioro Niegocin zbliżając się do Giżycka. W kanałach trwa remont , ale nie utrudnia to ruchu jednostek pływających.

Za kilka dni zapraszam na kolejne fotograficzne letnie odsłony, czyli na ciąg dalszy nadwodnych LATOFOTEK. Muszę je trochę uporządkować. A jak WY, moi sieciowi czytelnicy spędzaliście lato?

Kończy się lato….

Z okazji…. kończącego się lata:

Hop! Hop! W górę spójrz, Polaku ! Tam podniebny lata goniec

brzęknął gromem, a to znaczy: ciepłych dni nadchodzi koniec.

Jeszcze grzeje nas słoneczko, jeszcze świerszcze grają cudnie,

ale popatrz, już bociany lecą chyłkiem na południe.

i Ty także wróć z urlopu, zerknij w SIEĆ, sprawdź co się dzieje,

może coś, co Cię poruszy i obudzi znów nadzieję :

Interwencja prezydenta. Demonstracje pod pomnikiem.

Ktoś tam struł się ruską rybką, inny polskim sromotnikiem.

Komputery potaniały, podrożały balerony.

Poszły w górę akcje „Wiwy.” Poseł z Dębca miał trzy żony.

Mobbing działa. Polko, broń się ! Na MIERZEI pękły rury.

Myjesz półki? Użyj sody. Gdzieś coś rąbią, u nas wióry.

W poniedziałek po południu znów kolizja pod Wrocławiem,

zderzył się ze starym fiatem duży TIR wiozący pawie.

Ktoś gdzieś przegrał mecz, a w Łodzi ogłaszają kursy nowe:

Potrzebne są pielęgniarki, elektrycy i księgowe.

Przedawkował ktoś Geriavit…i za młody na te czasy.

Ratuj koty, pij bez gazu, skupuj złoto, pilnuj kasy.

Serwuj TCHIBO, zagraj w lotto, asortyment szynek – spory.

Ozon, dziura, idą burze, atak kleszczy i wybory.

Wylej colę, jedz fasolę, przegryź Bobovitem,

Hamuj dziatki, popłać składki , pogłówkuj nad PIT-em.

Noś panamę, zrób reklamę i nie smaruj smalcem,

coś się gdzieś uwypukliło ? „Ktoś wyrówna walcem…”

Łzy na półkę, weź pigułkę, przecież idzie NOWE,

Rozwiń skrzydła, użyj mydła – Biały Jeleń ( zdrowe !! )

Przecież się NA LEPSZE zmienia!

 SPRAWDZASZ. I ZNÓW NIC NIE DZIAŁA ?!!

Kto ten kraj wreszcie ogarnie?

NIKT i NIGDY? No, to CHAŁA!!

Rozwiązanie zagadek z dnia 17 sierpnia:

1. Zgadza się. Kiść owoców jarzębiny pospolitej – drzewa z rodziny różowatych, kiedyś bardzo popularnego w parkach i ogrodach. Dawno temu z tych owoców robiłam z koleżankami korale. Byli też tacy, którzy czekali na pierwsze mrozy po których owoce jarzębiny traciły gorycz i robili nalewkę, wódka „Jarzębiak” była bardzo popularna.  

2. Kwiaty DYNI, oczywiście, Znanych jest ponad 20 jej różnych odmian, Moja, mam nadzieję, urośnie z takiej:

3. DZWONEK KARPACKI. Jego rodzime, specjalne miejsce to Karpaty, chociaż niestety za granicą Polski.

4. LOBELIA, czyli inaczej stroiczka, też rodziny dzwonkowatych – wydzielono ponad 400 gatunków. U nas popularna jako kwiat ogrodowo – balkonowy i zawsze ślicznie wygląda w towarzystwie innych:

5. Drzewo bardzo kłujące, o pięknych kwitnących wiosną kiściach kwiatowych i zapachu, który wabi na ogół mnóstwo pszczół, Tak, to ROBINIA, czyli popularna akacja.

6. Bardzo wiekowe CISY którym za długo pozwolono rosnąć tak, jak chciały i zamieniły się w wykrzywione drzewa (park pałacowy w Maciejowcu – Dolny Śląsk. W młodości mogły wyglądać tak:

7. Prezent od wnuczki dla babci. Motyw: MAŃKA. Czy mam się wyrazić bardziej zrozumiale?

botaniczne zagadki

Najwyższy czas zapoznać się z ojczystą, ha, roślinnością! Zapraszam do krótkiej zabawy. Nie będzie żadnych negatywnych konsekwencji ani ocen.

Wystarczy podać numer i nazwę rośliny.  Jak mam nagrodzić tych, którzy nadeślą prawidłowe odpowiedzi? Może pochwałą na piśmie tzw. dyplomem?

1. CZYJE TO OWOCE?

2. CZYJE TO KWIATY I CO Z TEGO WYROŚNIE?

3. CO TO ZA KWIAT?

4. A JAKA ROŚLINA MA TAKIE KWIATKI?

5. LIŚCIE JAKIEGO DRZEWA TAK SIĘ „WYKLUWAJĄ”?

6. CZYJ MOŻE BYĆ TAKI PIEŃ?

7. A CZYJE TO MOGĄ BYĆ SKARPETKI, DLA KOGO, OD KOGO I JAKA ROŚLINKA JEST  MOTYWEM WZORU?

Na odpowiedzi jest sporo czasu, albowiem z powodu mojego świadomego i dobrowolnego odcięcia się od  większości zdobyczy cywilizacyjnych ( w tym też SIECI) nie będę dostępna. Jadę na połów LATOFOTEK – 2021. Życzę wszystkim przyjemnej i łagodnej drugiej połowy lata.

Do Lewych – 13 sierpnia

W Dniu Leworęcznych, z całym szacunkiem i uznaniem chcę powtórzyć  moje życzenia:

 

Z OKAZJI…MIĘDZYNARODOWEGO DNIA LEWORĘCZNYCH

                                        13  SIERPNIA

SKŁADAM NAJLEPSZE ŻYCZENIA WSZYSTKIM,  JAKO I JA – LEWORĘCZNYM I ŚCISKAM WASZE LEWICE !

Przyznacie chyba – ciekawa to sprawa,

że u jednych LEWA ręka, jak u innych PRAWA,

Fakt ten mnie także dziwi i zachwyca,

że czasami LEWICA służy jak PRAWICA.

Uwaga : Prosimy naszych rodaków o nie mylenie nas z LEWIZNĄ, LEWAKAMI, LEWYM PROSTYM oraz lewostronnym ruchem samochodowym.

RAZ, DWA, LEWA !!

Osty

PLAN był bardzo prosty:

Dziś idę na OSTY

 

          

 

 

           

 

                                             

 

Kulinarne porady

„Bo zawżdy ci więcej jedzą, którzy bliżej misy siedzą” ( Mikołaj Rej), ale nie ma co im zazdrościć, bo przejadają się często mając łatwy dostęp do koryta i na zdrowie im to nie wyjdzie.

Azali: „Kto zjada ostatki, ten jest piękny i gładki” ( porzekadło ludowe), czyli tym, którzy z misy wyjedzą końcowe resztki, choćby marne były i nietłuste dobrze taka dieta służy. I dla nich kilka moich rad:

IMG_4443

   Kto z zupy wyżera selera, temu nic nie doskwiera, ani głowa, ani oko, ani NERA.

Kto pyry z koperkiem zjada – temu tłuszcz się nie odkłada.

(uwaga: PYRA – to ziemniak, kartofelek, tyle że WIELKOPOLSKI)

IMG_4451

                 Chcesz mieć smukłą ciała linię? Do swej diety włącz cukinię.

         Kto zjada w piątki kapustę – jelita ma czyste, chociaż ździebło  puste.

IMG_4421IMG_4418

                           Kto maliny na czczo zjada – tego wirus nie dopada.

IMG_4463

IMG_4464

                  Tylko cytryny, tylko cytryny – zapewnią ciału dobre odczyny.

IMG_4442

                            Wszyscy, którzy jedzą pora – rzadko chodzą do doktora

IMG_4458

Chcesz być mądry, silny, krewki? Jedz marchewki, jedz marchewki!

IMG_4409

Kto codziennie jabłko chrupie, tego w stawach nic nie łupie.

IMG_4448

                                     Od zielonego ogóra pięknieje nam wszystkim skóra

IMG_4438

Na zwarcia, swądy, czy zimną nóżkę – zjadaj codziennie jedna pietruszkę.

IMG_4426

                              Z białym serkiem – naleśniki –   poprawią ci krwi  wyniki

IMG_4477

                        Kto wypija dużo wody – nie wie co to ból czy wrzody.

IMG_4474

Kto sobie życie krówkami słodzi – niech natychmiast stąd wychodzi. ( Jasny promień! Zwiewam już, zwiewam!)

Letnie spotkania

Zanim jeszcze wyszłam na zewnątrz:

Bardzo uprzejmie was proszę, nie mówcie nikomu,

że ten pająk to mieszkaniec mego  domu.

Bo jeszcze ktoś wpadnie, rozejrzy się po kątach

i krzyknie: ARESZT! ? Obywatelka źle sprząta!

Już jestem na zewnątrz i :

” A komary szaleją, szaleją, szaleją

i śmieją się, śmieją się, śmieją….”

( Lubię tę piosenkę Kory i wiem, że chodziło o planety). 

Nie dam się. Dotarłam do pierwszych kwiatków i zwisającej z drabinki winorośli ozdobnej:

IMG_4555

 Nie tylko ja ją lubię. Oj, wyżarły mi, wyżarły to i owo!

IMG_4544

I nawet zwykłe, codzienne, normalne ślimakobranie może się  przerodzić w przygodę, kiedy pod zżartą już nieco kępką lobelii rosnącej w skrzynce natkniesz się na zdziwioną, naburmuszoną ropuszkę, która, jak podejrzewam, schowała się tu przed upałem. Obie byłyśmy odrobinę wstrząśnięte. 

IMG_4516

IMG_4509

Znacznie mniej zszokował mnie częściej od ropuch spotykany ŻUK GNOJARZ – uff, nie powiem, żeby miał urocze imię, ale  adekwatne do swoich zwyczajów. Zerknęłam do informacji  i oto okazuje się, że może to być ŻUK LEŚNY – u mnie siedział na starym betonowym, studziennym kręgu. Trudno mi je odróżnić.  I jeden, i drugi pięknie opalizują w słońcu. Jak szlachetne kamienie.

IMG_4492

” Do biedronki przyszedł ŻUK,

w okieneczko puk, puk, puk….”

(Jan Brzechwa)

…ale nie do TAKIEJ!:

IMG_4597

A DO TAKIEJ!!! ( Nie mam jej pod ręką, ale wiecie, o co chodzi!!)

InkedIMG_4596_LI

Poszłam dalej:

Kilka kroków wzdłuż parkanu i widzę, że przy zaczynającej kwitnąć fioletowej  BUDLEI już tankują  motyle. ( Bo wiecie, że to taki „instrybutor” dla owadów) Smacznego!

IMG_0597

Już miałam kończyć tę małą włóczęgę, ale jakaś moc wypchnęła mnie za furtkę i dotarłam do progu  łąki sąsiada  ( tak, tak, nie skosił i możliwe, że porozwijały się na niej jakieś nowości, sprawdzę jutro) ale…jeszcze kilka kroków wzdłuż drogi i…  

nowy folder 178

…popatrzcie na te uparte, zawzięte i silne rośliny. Wystarczy im czasem malutka odrobina ziemi w szparze betonu i przedłużają swój gatunek. Dzielne maluchy!

IMG_4606

Podjęłam stanowczą decyzję, że jeszcze dojdę do niedużego mostu spinającego brzegi naszej niedużej też rzeczki. Doszłam. I tak jak zaczęłam tę wyprawę – OD WŁASNEGO PAJĄKA, TAK  JĄ KOŃCZĘ – na pięknej pajęczynie rozpiętej pomiędzy prętami bariery mostu. Jak przenieść tu MOJEGO?

IMG_4603

I wróciłam, odrobinę podżarta przez komary, czego i wam życzę, bo to nie jest ta najgorsza rzecz, jaka może nas spotkać. To dodałam już po przejrzeniu internetowych wieści.