Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,
W dniu dzisiejszym, od pewnej bliskiej mi Grażyny z Łodzi, otrzymałam maila z CYTATEM. Kto u mnie bywał, ten wie, że nie pierwszy raz tu o Niej wspominam, i nie pierwszy raz zamieszczam treści od niej otrzymywane. Jak zwykle – trafiła w sedno. Dziękuję. Spłyciła mi nieco MELANKOLIĘ.( takim było to słowo w tamtych czasach)
„Z głębokiej mojej melankolii studni
Wodę Nadziei uparcie dobywam,
Pokoju żądny, wszak często odkrywam,
Wody w niej nie masz, tylko echo dudni.
( Charles d’Orléans (1394-1465)
Przeł. Jerzy Lisowski
I nasunęła mi się myśl, która, niestety, nie jest CYTATĄ:
Sobota. 27 Czerwiec 2020r. Dziwny dzień. Dzień głupawki. Zdarza się każdemu. Scenariusze bywają różne. Za mną, na przykład, ni stąd, ni zowąd zaczęły chodzić stare, dziecięce wyliczanki. Sama je używałam w zabawach, ale te, co łażą za mną teraz, są jakieś inne. Rytm podobny. Niektóre słowa też. I tak nonsensowne, jak być powinny, ale…Co też czas i wiek potrafią zrobić z człowieka! Żenada. Sami zobaczcie. I to dzień przed ważnym wydarzeniem. No comment..