

WAM WSZYSTKIM – WSZYSTKIEGO TEGO, CO DLA WAS DOBRE – SERDECZNIE ŻYCZĘ – NA TEN 2026 I NA NASTĘPNE LATA TEŻ!






No, tak. Nie rozpisywałam się za bardzo w grudniu b.r, ale przecież wiecie, że w każdej działalności zdarzają się tzw. przestoje, u mnie też, więc mam nadzieje, że zostanie mi to wybaczone. Tak się jakoś złożyło. Zbliżają się coroczne ważne ŚWIĘTA i ludzie składają sobie najrozmaitsze życzenia: a to ZDROWYCH Świąt, a to RADOSNYCH Świąt, lub po prostu WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO. Ja też Wam życzę, wszystkiego, co dla Was dobre, ale chciałabym dołączyć życzenie nietypowe i dla niektórych może nawet dziwaczne: OTÓŻ DZIŚ ŻYCZĘ WAM, WASZYM RODZINOM, WASZYM DZIECIOM, WASZYM WNUKOM, A TAKŻE PRAWNUKOM JEDNEGO :


Okazuje się, że my, ludzie przebywając i żyjąc w MIEJSKIEJ DŻUNGLI możemy stracić kontakt z PRZYRODĄ. Coraz częściej rezygnujemy z możliwościami przebywania, jak to się mówi – na łonie NATURY, coraz mniej o niej wiemy, coraz mniej ją rozumiemy, a to, co nie znane i nierozumiane zaczyna budzić w nas LĘK. Wielkomiejskie życie i jego rozmaite, różnorodne oferty zaczyna niektórym wystarczać. Sama znam osobę, która oznajmiła: – Do lasu? Ja do lasu? A wiesz, co tam się dzieje i na co się narażasz? I czy wiesz, że na zebraniu w szkole dotyczącym propozycji wycieczkowych w klasie Norberta, rodzice stanowczo sprzeciwili się biwakowi w lesie, a zaproponowali Aqua Park i to z wynajętym ochroniarzem-ratownikiem?

WIOSENNY LAS:






I WIOSENNA ŁĄKA:



WIOSENNE BAGIENKO:



I WIOSENNA WIEWIÓRKA BEZ WŚCIEKLIZNY:


czyli rymowanka absolutnie nieregularna i wręcz infantylna, ale za to prawdziwa!


– Idę spać! – zamruczał JEŻ.
– Czy wy też?
– Nie, ja nie! – zaćwierkał KOS
– ale przecież dobrze wiesz,
że każdy normalny JEŻ,
to już wcześniej, w listopadzie
na zimę w norce się kładzie,
a ty nie?
Odezwała się WIEWIÓRKA:
– Ja mam futro, KOS ma piórka,
lecz gdy w grudniu wichry wieją
twoje kolce słabo grzeją,
każdy dobrze wie!!
– No, nie było aż tak źle,
listopad był dość cieplutki,
nie znalazłem swojej starej budki
i nie chciało mi się spać!
Dziś się wturlam, o, w te liście,
otulę się nimi ściśle,
a kiedy nadejdzie wiosna,
to mi, proszę, dajcie znać.
I mnie zbudźcie, delikatnie i pomału,
bo ostrzegam, że od nagłych, głośnych pobudek,
to my – JEŻE dostajemy wręcz zawału!


A teraz przypomnę Państwu MOJEGO JEŻA LISTOPADOWEGO – ta rymowanka, napisana z okazji DNIA JEŻA – 9 listopada 2018r jest zgrabniejsza i chociaż listopad już za nami, to może przeczyta to sobie ten mój grudniowy, dzisiejszy JEŻ ( jeżeli jeszcze nie zasnął, oczywiście).

Panie Jeżu, niechaj pan się nie najeża,
więc i JEŻA.
Wiem, że mieszka pan w pobliżu mego domu,
lecz nie zdradzę tego nigdy i nikomu.
Panie jeżu, dziś są pana urodziny ?
Przyjmij, proszę, kilka życzeń od Haliny,
Jacka, Kasi, Franka, Kuby i Krystyny.
Niech pan żyje długo, zdrowo i przyjemnie,
A dżdżownice tam, pod płotem – to ode mnie.