na Nowy

WAM WSZYSTKIM – WSZYSTKIEGO TEGO, CO  DLA WAS DOBRE –  SERDECZNIE ŻYCZĘ  – NA TEN 2026  I NA NASTĘPNE LATA TEŻ!

NIECH CAŁA NASZA ZIEMIA BĘDZIE DLA WAS PRZYJAZNA. I MORZA, I GÓRY, DOLINY I LASY.

                                     A LUDZIE? OCZYWIŚCIE TEŻ!

Co to za życzenia?!

No, tak. Nie rozpisywałam się za bardzo w grudniu b.r, ale przecież wiecie, że w każdej działalności zdarzają się tzw. przestoje, u mnie też, więc mam nadzieje, że zostanie mi to wybaczone. Tak się jakoś złożyło. Zbliżają się coroczne ważne ŚWIĘTA i ludzie składają sobie najrozmaitsze życzenia: a to ZDROWYCH Świąt, a to RADOSNYCH Świąt, lub po prostu WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO. Ja też Wam życzę, wszystkiego, co dla Was dobre, ale chciałabym dołączyć życzenie nietypowe i dla niektórych może nawet dziwaczne: OTÓŻ DZIŚ ŻYCZĘ WAM, WASZYM RODZINOM, WASZYM DZIECIOM, WASZYM WNUKOM, A TAKŻE PRAWNUKOM JEDNEGO :

NIECH NIKT Z WAS, nigdy, NIE NABAWI SIĘ BIOFOBII przebywając tu na ZIEMI!

Okazuje się, że my, ludzie przebywając i żyjąc w MIEJSKIEJ DŻUNGLI możemy stracić kontakt z PRZYRODĄ. Coraz częściej rezygnujemy z możliwościami przebywania, jak to się mówi – na łonie NATURY, coraz mniej o niej wiemy, coraz mniej ją rozumiemy, a to, co nie znane i nierozumiane zaczyna budzić w nas LĘK. Wielkomiejskie życie i jego rozmaite, różnorodne oferty zaczyna niektórym wystarczać. Sama znam osobę, która oznajmiła: – Do lasu? Ja do lasu? A wiesz, co tam się dzieje i na co się narażasz? I czy wiesz, że na zebraniu w szkole dotyczącym propozycji wycieczkowych w klasie Norberta, rodzice stanowczo sprzeciwili się biwakowi w lesie, a zaproponowali Aqua Park i to z wynajętym ochroniarzem-ratownikiem?

I nagle przypomniałam sobie ostrzeżenia z wszelkich mediów. O, Matulu moja!! 

Co nas w lesie może ugryźć i zaatakować? 

  • kleszcze, końskie muchy, komary, meszki, strzyżaki (latające owady), dzikie osy, pszczoły, czerwone mrówki,
  • trzeba też uważać na lisy, wiewiórki, jeże, które mogą być chore na wściekliznę
  • możemy się w lesie natknąć na żmiję zygzakowate, dziki i coraz częściej zdarzające się wilki, a nawet niedźwiedzie
  • możemy też narazić się na oparzenia barszczem Sosnowskiego, pokrzywami i dodatkowo zatruć się wilczą jagodą, albo jakimś grzybem.
  • I do licha !- W lesie możemy zabłądzić i zagubić na amen!!

I jak tu nie dostać BIOFOBII?

ŻYCZĘ  NAM WSZYSTKIM, żebyśmy i my, i nasi potomkowie mogli NAUCZYĆ SIĘ LASU, ŁĄK, PÓL, RZEK czyli miejsc, z których wyszliśmy i do których dobrze jest wracać po ODDECH POMIMO TYCH STRASZNYCH, POTWORNYCH, PRZERAŻAJĄCYCH  WIADOMOŚCI.  

Tylko kto, gdzie i jak ma tego uczyć? Macie jakieś propozycje?

A ponieważ  ja już szalenie tęsknię za WIOSENNYM  LASEM, to przypominam jak on ogólnie wtedy wygląda:

 WIOSENNY LAS:

I WIOSENNA ŁĄKA:

WIOSENNE BAGIENKO:

I WIOSENNA WIEWIÓRKA BEZ WŚCIEKLIZNY:

Jeż grudniowy?

czyli rymowanka absolutnie nieregularna i wręcz infantylna, ale za to prawdziwa!

– Idę spać! – zamruczał JEŻ.

– Czy wy też?

 – Nie, ja nie! – zaćwierkał KOS

– ale przecież dobrze wiesz,

że każdy normalny JEŻ,

to już wcześniej, w listopadzie

na zimę w norce się kładzie,

a ty nie?

Odezwała się WIEWIÓRKA:

– Ja mam futro, KOS ma piórka,

lecz gdy w grudniu wichry wieją

twoje kolce słabo grzeją,

każdy dobrze wie!!

– No, nie było aż tak źle,

listopad był dość cieplutki,

nie znalazłem swojej starej budki

i nie chciało mi się spać!

Dziś się wturlam, o, w te liście,

otulę się nimi ściśle,

a kiedy nadejdzie wiosna,

to mi, proszę, dajcie znać.

I mnie zbudźcie, delikatnie i pomału,

bo ostrzegam, że od nagłych, głośnych pobudek,

to my – JEŻE dostajemy wręcz zawału!

A teraz przypomnę Państwu MOJEGO JEŻA LISTOPADOWEGO – ta rymowanka, napisana z okazji DNIA JEŻA – 9 listopada 2018r jest zgrabniejsza i chociaż listopad już za nami, to może przeczyta to sobie ten mój grudniowy, dzisiejszy JEŻ ( jeżeli jeszcze nie zasnął, oczywiście). 

pławna 2013 011

Rymowanka dla JEŻA

Panie Jeżu, niechaj pan się nie najeża,

ja nie krzywdzę żadnych zwierząt,

więc i JEŻA.

Wiem, że mieszka pan w pobliżu mego domu,

lecz nie zdradzę tego nigdy i nikomu.

Ja –  rozumiem pana strachy oraz lęki,

świat jest wielki, a pan przecież jest maleńki !

Panie jeżu, dziś są pana urodziny ?

Przyjmij, proszę, kilka życzeń od Haliny,

Jacka, Kasi, Franka, Kuby i Krystyny.

Niech pan żyje długo, zdrowo i przyjemnie,

A dżdżownice tam, pod płotem – to ode mnie.