
Tak to się dziwnie u nas układa,
że po DNIU BABCI jest ŚWIĘTO DZIADA,
więc, by uniknąć niemiłej wpadki,
oznajmiam głośno: NIECH ŻYJĄ DZIADKI!
Ps. Dzień później, czyli dziś – 23 stycznia dotarła kolejna rymowanka tym razem dla Dziadka, więc dołączam:

Ps. Dzień później, czyli dziś – 23 stycznia dotarła kolejna rymowanka tym razem dla Dziadka, więc dołączam:
Oczywiście – myślałam o tym dniu wcześniej.
Oczywiście – chciałam tu napisać coś miłego i dla siebie, i DLA WSZYSTKICH BABĆ
Oczywiście – nie udało mi się tego dokonać ( może to te mrozy działają źle na myślenie.)
Dawno temu ŻYCZENIA bywały takie:


A dziś, proszę! Dostałam nie tylko słodkie życzenia telefoniczne, ale przed chwilą dotarła też rymowanka od mojej pierworodnej, czyli najstarszej wnuczki!
Przekazuję ją i przedstawiam wszystkim zaglądającym tu BABCIOM
Niech Ci słońce częściej świeci
Niech Cię ptaszki odwiedzają
Niech Netflix nie puszcza śmieci
Niech Cię ludzie rozśmieszają
Niech Ci mjuzik w uszach leci
Niech herbata zawsze ciepła…
Niech dbają o Ciebie dzieci
Niech Twa noga z siłą drepta
Niech okonie zawsze biorą
Niech Morfeusz Cię znajduje
Niech życie nie będzie zmorą
Niech Dziad czasem ucałuje!
(I wszystko się zgadza: Ptaszki docierają, słoneczko świeci, Netflix opanowany, mjuzik gra, herbatka stoi obok, dzieci – wspaniale, nóżka drga, na okonie poczekam do wiosny, LUDZIE (nie liczę opornych jednostek) jakoś mnie, fakt, rozśmieszają, tylko ten cholerny Morfeusz mnie nie lubi, a nawet DZIAD się sprawdza!)



A ja do wszystkich Babć – aktualnych, młodych,, starszych, przyszywanych i przyszłych uśmiecham się ciepło i życzę wszystkim zdrowia i radości z babciowania.


Złości się Mamcia Natura,
Tatko Klimat też się zżyma,
bo niektórzy zapomnieli
jaka bywa u nas ZIMA.


Tak… najczęściej się objawia
ciemną chmurą ciężką deszczem,
w sukni szarej tkwi ponuro
z katarem, kaszlem i dreszczem.


Rok kolejny – niespodzianka!
Śniegiem biała, mrozem ścięta,
śliska lodem na ulicach.
( I to właśnie zapamiętaj!)


Fakt, że zima wciąż się zmienia
zaskakuje nas i złości,
a przy takiej, jak dziś – zimie
zastygamy w bezradności.

Wybaczcie mi ten zwrot, proszę,
ale chyba, tak „dla jaj”
spytam : JAKA MA BYĆ ZIMA
tego, jak mu tam…..EJ-AJ (AI)





