Czy to w Polsce, czy gdzieś na świecie, czy to w górach, czy na równinach, czy na wielkich balach, czy pod kocykiem w domku, czy w samotności, czy wśród przyjaciół, czy w pełnym zdrowiu, czy odrobinę chorzy i cierpiący – powitajmy NOWY ROK ciepło i może z ostrożną, ale NADZIEJĄ. Niech będzie on lepszy dla wszystkich.

Stwierdzam głośno i proszę, uwierzcie:
(chociaż dzisiaj jest trudniej w coś wierzyć)
Idzie do nas COŚ, co może wreszcie
z częścią naszych frasunków się zmierzyć.
Wiem, a życie mam już dosyć długie,
że kolejność to rzecz oczywista,
że po PIERWSZYM – zawsze przyjdzie DRUGIE
i że życie na zmianach korzysta.
Wiem, a myśli mam jasne i zdrowe,
więc przyjmijcie ode mnie myśl szczodrą,
że po STARYM zawsze przyjdzie NOWE,
a za ZŁYM dzielnie skrada się DOBRO.

