Dzień Babciny

Oczywiście – myślałam o tym dniu wcześniej.

Oczywiście – chciałam tu napisać coś miłego i dla siebie, i DLA WSZYSTKICH BABĆ

Oczywiście – nie udało mi się tego dokonać ( może to te mrozy działają źle na myślenie.)

Dawno temu ŻYCZENIA bywały takie:  

A dziś, proszę! Dostałam nie tylko słodkie życzenia telefoniczne, ale przed chwilą dotarła też rymowanka od mojej pierworodnej, czyli najstarszej wnuczki!

Przekazuję ją i przedstawiam wszystkim zaglądającym tu BABCIOM 

 Babciu                                         Tytuł : „NIECH…..

Niech Ci słońce częściej świeci

Niech Cię ptaszki odwiedzają

Niech Netflix nie puszcza śmieci

Niech Cię ludzie rozśmieszają

Niech Ci mjuzik w uszach leci

Niech herbata zawsze ciepła…

Niech dbają o Ciebie dzieci

Niech Twa noga z siłą drepta

Niech okonie zawsze biorą

Niech Morfeusz Cię znajduje

Niech życie nie będzie zmorą

Niech Dziad czasem ucałuje!

(I wszystko się zgadza: Ptaszki docierają, słoneczko świeci, Netflix opanowany, mjuzik gra, herbatka stoi obok, dzieci – wspaniale, nóżka drga, na okonie poczekam do wiosny,  LUDZIE (nie liczę opornych jednostek) jakoś mnie, fakt, rozśmieszają, tylko ten cholerny Morfeusz mnie nie lubi, a nawet DZIAD się sprawdza!)

A ja do wszystkich Babć – aktualnych, młodych,, starszych, przyszywanych i przyszłych uśmiecham się ciepło i życzę wszystkim zdrowia i radości z babciowania.

Ha! Z okazji Dnia Babć – 21 styczeń

InkedIMG_2084_LI

Drogie Obywatelki i Obywatele,

Szanowne Panie i Szanowni Panowie,

Koleżanki i Koledzy,

Przyjaciele i Wrogowie,         InkedIMG_2083_LI

żyjące Kuzynki i Kuzyni,

kochani blogowi Goście,

Ziomki i Ziomale!

DZIŚ JEST DZIEŃ BABĆ – czyli, między innymi i MÓJ, więc sobie i innym przesyłam życzenia:

– Życzę nam, Babciom, żeby od jutra, w naszym  kierunku przepychali się przystojni pielęgniarze, a każdy z wielką strzykawką, wypełnioną najlepszą antywirusową szczepionką na świecie.

Jeśli nie przyjdą, to życzę, aby po badaniach polskich, sprawnych i dobrze wykształconych naukowców okazało się, że reszta z żyjących u nas  Babć ma niepodważalną odporność na wszystkie potworne wirusy na świecie.

A, jeśli nawet nie, to przyznajcie, że jesteśmy tak, czy owak wspaniałymi babciami i możliwe, że kilka z nas doczeka wiosny. Może jeszcze wygrzejemy się na słoneczku, posłuchamy ptasich treli, słodkich głosików naszych wnucząt, pouczeń dzieci, lub młodszych o jakieś sto lat i mądrzejszych oczywiście innych członków rodziny.  Przesyłam WAM WSZYSTKIM wiele ciepłych pozdrowień.

Pewna Babcia z wrocławskich przedmieści

bardzo chciała mieć mniej niż trzydzieści.

Gdy ktoś pytał jej: CZEGO?

To krzyczała: – Kolego, to wynika z wiersza tego treści !

(uwaga: nie mówi się PRZEDMIEŚCI, tylko PRZEDMIEŚĆ, ale starość, nie radość, wybaczcie)

My, babcie jesteśmy czasem podobne do częściowo zamarzniętej rzeki takiej, jak na poniższej fotce  (to moja ulubiona, mała, STARA, zarośnięta,  mazowiecka rzeczka, a zdjęcie zrobiłam jej właśnie dzisiaj, w dniu babć). DLACZEGO?

IMG_2062

Często środkiem bije żwawy, wartki jeszcze i ciepły nurt, chociaż brzegi nieco przymulone, skostniałe i unieruchomione mrozem. Z babciami może być podobnie.

IMG_2078

IMG_2060

O babciach ostatnio pisałam w styczniu 2019 roku (wpis: „Była babuleńka z rodu…”) i na zakończenie powtórzę aktualne nadal wezwanie tam też zamieszczone:

Kto nie ma babci, a chciałby mieć, niech się zachowa przytomnie.

Po przeczytaniu OGŁOSZENIA – powinien się zgłosić do mnie.

                                           O G Ł O S Z E N I E

Dopóki mam jeszcze miejsce w sercu – a ono nadal nieźle stuka,

przyjmę, wynajmę ( bo nie odkupię!) samotną wnuczkę, lub wnuka.

IMG_2072