Letnie notatki 1

Nie, nie z wody – ominęła nas w tym roku wędrówka po jeziorach i nie będzie wodnych latofotek. Kilka razy na tych stronach pisałam o pobytach na Dolnym Śląsku. Dziś też podzielę się z wami „latonotkami” z naszego kolejnego pobytu, bo pod koniec lipca odbył się tam zjazd rodzinny i 13 osób krążyło wokół siebie, oraz po okolicy zajmując się sobą nawzajem i różnymi, własnymi zajęciami. Zbieraliśmy się przy wspólnym stole w wielkiej „stajni” starego domu, który został uratowany dzięki pracy i uporowi córki i jej rodziny. Wiele jest takich domów tu, na Pogórzu Izerskim i wielu entuzjastów tych okolic.

DOM

STÓŁ

STODOŁA – Nie będzie odnowiona, niestety, bo nie będzie wygranej w Lotka, ani spadku po jakiejś cioci z Ameryki!

DOLNOŚLĄSKIE PAPROCIE

DOLNOŚLĄSKIE BOCIANY POD LUBOMIERZEM

DOLNOŚLĄSKA, PRAWDZIWA KROWA

WARSZAWSKI PIES Z WIZYTĄ U DOLNOŚLĄSKIEGO KOTA

ciąg dalszy nastąpi……