Letnie notatki 1

Nie, nie z wody – ominęła nas w tym roku wędrówka po jeziorach i nie będzie wodnych latofotek. Kilka razy na tych stronach pisałam o pobytach na Dolnym Śląsku. Dziś też podzielę się z wami „latonotkami” z naszego kolejnego pobytu, bo pod koniec lipca odbył się tam zjazd rodzinny i 13 osób krążyło wokół siebie, oraz po okolicy zajmując się sobą nawzajem i różnymi, własnymi zajęciami. Zbieraliśmy się przy wspólnym stole w wielkiej „stajni” starego domu, który został uratowany dzięki pracy i uporowi córki i jej rodziny. Wiele jest takich domów tu, na Pogórzu Izerskim i wielu entuzjastów tych okolic.

DOM

STÓŁ

STODOŁA – Nie będzie odnowiona, niestety, bo nie będzie wygranej w Lotka, ani spadku po jakiejś cioci z Ameryki!

DOLNOŚLĄSKIE PAPROCIE

DOLNOŚLĄSKIE BOCIANY POD LUBOMIERZEM

DOLNOŚLĄSKA, PRAWDZIWA KROWA

WARSZAWSKI PIES Z WIZYTĄ U DOLNOŚLĄSKIEGO KOTA

ciąg dalszy nastąpi……

Coś na przekąskę?

U NAS .( Chociaż daje się zaobserwować podobna tendencja już i w kraju, oczywiście)

nowy folder 036

 PRZYJĘCIE W LONDYNIE

Emigrantka z Łodzi – Krycha,

patrząc łzawo w ginu szklankę,

szepcze: – Co to za zagrycha?

Boże! Zjadłabym kaszankę!

IMG_7276

Na talerzach seler w cząstkach,

pod nim krakers, na nim krem,

por siekany w kopru wstążkach,

stęka Krycha: – Jak to zjem?

lato PŁawna 2010 029

Kukurydzy kolby złote

wyglądają, owszem ładnie.

Jeść je, tak w tę i z powrotem?

Janusz, przecież to mi spadnie!

Wgryźć się dobrze w to nie można –

oj, wiem, Janusz, że to zdrowo,

ale przyznaj, schabik z rożna

był zagrychą wręcz wzorcową.

Pławna_08 042
IMG_7278

Jak pomyślę o ogórkach

zakiszonych w beczce z chrzanem….

A tu – rzodkiew, ryżu górka

i marchewki zestrugane!

IMG_7270
IMG_7273

Jakieś musy, kulki z sera,

pudding, ryż z pastą sojową!

Zjadłabym, Januszku teraz

czarny chlebek z serdelową!

Posmutniała nasza Krycha

bo, choć żyje tu jak w raju,

marzy jej się dziś zagrycha

taka, jaka była w kraju.

Gin tak działa, a już  rano,

zagryzła smutki  Krystyna

pysznym gofrem ze śmietaną.