pączki, pączusie, igły i kwiatki

Wiosna pełną gębą, słońce – w słońcu ciepłe, w cieniu – zimne. Nie mogę się rozgrzać. Jednak po kolei, wcześniej, czy później wszystko się z ziemi wysupła, wykluje, wyjdzie, a są już takie, co i zakwitły.  Jeszcze niedawno  gałęzie wyglądały jak suche patyki, a dziś pełno pączków  mniejszych i większych.  W sklepach też. Nawet tanie. Ciekawe z czego zrobione. Ominęłam je delikatnie strzeliwszy tylko fotkę i wsnułam się w „bezmaskowy” już tłum, o dziwnych, takich odrobinę nagich twarzach, bo przecież trzeba coś kupić na te pierwsze majowe dni. Wróciłam. Poszłam na inspekcję mojego tajemniczego, bo zaniedbanego ogródka i też zrobiłam kilka fotek na dowód obecności wiosny. Stąd się wzięły w dzisiejszym wpisie. Pączki i pączusie, igły i wypustki, zalążki i kwiatki. Wszystkim moim gościom, czyli WAM życzę bardzo, bardzo wiosennego weekendu z ciepłem na zewnątrz i z ciepłem wewnątrz waszych domów.

szukałam wiosny – znalazłam przedwiośnie

Jeszcze przeważają kolory jesienno – zimowe, jeszcze nie zauważyłam żadnych poważnych kwiatów, ale ŚWIATŁO JUŻ JAKIEŚ INNE, jaśniejsze jakby, głębsze, ostrzejsze i to pomimo zachmurzonego trochę nieba.

IMG_2493

Jeszcze w wilgotnych zagłębieniach siedzi o poranku taki niby-lodek, jeszcze stare trawy powiewają kitkami w chłodnym wietrze, ale..

IMG_2555

…poszłam na spacer, natknęłam się na nowe, pełne odświeżonych wzgórków Krecie Osiedle „ZAUŁEK DŻDŻOWNIC.” Zachęcająca nazwa, deweloper wiedział, co robi. Taki kret, przypomnę, zjeść musi dziennie około 50 dżdżownic i poluje na nie biegając po swoich licznych korytarzach około 4 godzin – kolejne 4 godziny przesypia w podziemnym gnieździe. Wzruszone krecie kopce świadczą o tym, że nadchodzi ocieplenie, bo kto by zaczynał roboty remontowe, jeśli miałby jeszcze nadejść wielki mróz?

IMG_2540

Jak się mieszka tutaj, panie krecie,

znośnie?

Kiwnął łebkiem i wycofał się

bez słów,

a to znaczy, że spotkałam się

z przedwiośniem

i się zacznie od początku,

czyli znów:

będą szybko nabrzmiewały w ciepłym słońcu

pączki klonów, brzóz, a wszystkie pełne soku,

i okryją nas zieloną falą liści, w końcu

jak co roku, jak co roku, jak co roku.

IMG_2658      IMG_2673

pączki FORSYCJI                                      pąk KLONU

 

IMG_2563

                                                     pąk BZU

                             

IMG_2660

            Pierwsze kwiatuszki WRZOŚCA CZERWONEGO

IMG_2667

                              i (też pierwsze) – WRZOŚCA BIAŁEGO

IMG_2621

Czyżyk kląska do czyżyka : – Jedno w dziób i zaraz znikaj,

to ostatnie wysypane dla nas ziarna!

Czekają w kolejce sójki i wiesz? Może dojść do bójki,

gdy przyleci  coś przekąsić  sroka biało-czarna.                      IMG_2681

Gdy usłyszysz krzyki sroki, weź po prostu się pod boki

i odfruwaj, ile tylko sił masz w skrzydłach,

bo ta walka:  – Czy to twoje? Zostaw! To jest moje! MOJE! – 

Wszystkim ptakom w okolicy dawno zbrzydła !!

IMG_2532              IMG_2530

Znalazłam też takie „KutaskI”, Kitki, Paluszki, Wisiorki, Baźki – i podejrzewam, że to LESZCZYNA, ale pewności nie mam. Kto wie?

I ŻEGNAM SIĘ Z WAMI TERAZ POGODNIE, A MOŻE WRĘCZ RADOŚNIE –

LUBIĘ WIDZIEĆ, LUBIĘ WĄCHAĆ, LUBIĘ WDYCHAĆ PRZEDWIOŚNIE

IMG_2640

Cho, cho, dopuścili i gołębia do kilku ziarenek!

IMG_2570

Temu też pozwolono podziubać! Ciekawe, czy są w mojej okolicy jakieś ptaki, które chciały, a się nie załapały nawet na jedno ziarenko? Bo, o ile wiem wśród ludzi takie sytuacje są dosyć częste.