co jeść, a czego NIE

A teraz krótkie ostrzeżenie dla dzieci buszujących  na letnich łąkach:

Mała przestroga dla małolatków:  Nie pożerajcie nieznanych wam kwiatków ! 

IMG_4763
bluszcz, oj, niedobry,  fe !

Kto nie zna roślin – zawiedzie się srodze, TRUCIZNA rośnie czasem przy drodze.

Jeślibyś na kwiatki miał apetyt rzadki, przed zjedzeniem kwiatka, lepiej spytaj matki !

IMG_4664
naparstnica, uff, bardzo szkodliwa,  choć śliczna

 

IMG_4736
blekot, to taka fałszywa pietrucha, fuj !!

   

IMG_4754
Tuja i jej owocki,  paskudy !

 

JAJKO  NA MIĘKKO

Żono młoda ! Myśl starą, wybacz, w mózg ci wwiercę :

Przez żołądek skutecznie trafisz w męża serce.

Uwierz, gdyś chęci pełna by umacniać stadło –

Mąż, prócz spraw świata tego – wielce ceni jadło !

Lecz zanim mu uwarzysz strawy znane, łatwe,

czyli „czili „ sznycelka, z rożna kuropatwę,

szarlotkę, omlet z grzybem, czy też dewolaja,

Pamiętaj ! On namiętnie wielbi miękkie jaja !

Weź zatem wrzątku nastaw, gdy bąbluje szparko,

garść soli wrzuć, a jeśliś już wprawną kucharką,

jajeczko, nim zanurzysz przedziurkuj u czubka,

Bo inaczej mu w warze popęka skorupka !

Teraz bacz : by uniknąć haniebnej poruty

Gotować musisz jajko , no.. CZTERY MINUTY !

Gdy mąż mlaszcząc ssie żółtko – PYCHA ! – głośno woła,

Uczuć jego do ciebie popsuć nic nie zdoła !

 Uwaga:  NIGDY nie podawaj jajka na miękko  w czymś takim żółtym jak na fotce poniżej !!  Mężczyźni  lubią kwaśną, surowo wyglądającą stal. Propozycja podania na kolejnej fotce. Dla siebie  znajdź coś uroczego w kwiatki albo w biedronki.

IMG_4567

IMG_4773

 

 

 

 

 

 

Jeśli już poruszamy tematy kulinarne, to zauważyłam, że w sieci krążą osoby dopytujące się o dobry przepis na pewną zupę, która ponoć ma cudowny wpływ na ruchliwość i smarowanie naszych stawów oraz gładkość naszych lic. Znam tę zupę, oj znam ! Bywa w naszym domu od wielu , ha, pokoleń, gotowały ją kolejne kobiety naszego rodu, a ja ciągnę to dalej. Bardzo lubimy jeść ją  w małych porcjach, stopniowo, co jakiś czas. I lubimy czytać przy niej książki. Z łokciami na stole.

Jaka to zupa ?

Zup jest mnóstwo, nawet ich nie liczę:

Zupa z soi, z marchwi, z ośmiorniczek,

Zupa z dyni, z fasoli czy z raków,

Zupa z grochu, szpinaku, z kurczaków,

z soczewicą, z kurkumą, z pietruszką

i ta…taka ..czerwona .. ( w niej uszko )

Dobre są też te z wiórkiem ogórka,

lecz najlepsza – na wieprzowych skórkach

  1. Zakupione skórki wieprzowe wymyj dokładnie w zimnej wodzie i usuń ewentualne tłuste frędzle.

  2. Odpowiednią ilość skórek ( taka kupka jak na zamieszczonej tu desce 28x17cm) zalej 1,5 litra wody, dodaj jeden,spory liść laurowy i 3 kulki ziela angielskiego oraz sól ( tyle, ile lubisz)

  3. Skórki się już gotują , a Ty z 4 czubatych łyżek mąki i wody zagnieć twardą gulę ciasta, usiądź sobie spokojnie przy stole i używając kciuka oraz palca wskazującego (och! To wspaniałe ćwiczenie dla stawów ) ukręcaj małe zacierki ( na fotce ) Niech sobie trochę odpoczną. To prawdziwe zacierki babuni.

IMG_4681IMG_4679

IMG_4684

4.  Odcedź na sitku skórki ( powinny być miękkie, ale jędrne, a kiedy wystygną,  pociachaj je na dowolne kawałki.

5. Obierz 3-4 ziemniaki , pokrój „zupowo” i wrzuć do odlanego wywaru dodając 3-4 łyżki mrożonej ( tej w paskach ) włoszczyzny. Chwilę pogotuj, dorzuć zacierki i skórki.

IMG_4686

6. Cebulkę wielkości jajka pokrój na wiórki i podsmaż do lekkiego brązu na dowolnym tłuszczu ( ja używam gęsiego smalcu ) – dodaj płaską łyżkę mąki i ot, masz klasyczną zasmażkę. Rozprowadź ją kilkoma łyżkami zupy i wlej do reszty.

 7. Zupę dopraw według swoich zachcianek ( sól, pieprz, coś tam innego ) i zasyp pełną łyżką  posiekanego, zielonego koperku.

IMG_4689Skoro jesteśmy przy zupach to, uwaga ta następna  jest niejadalna!!  Niech nikt się nie skusi bogatymi dodatkami, zwłaszcza, że część z nich zniknęła już z naszego rynku. Przypuszczam, że część  moich gości  będzie jednak pamiętała  niektóre z nich. Jest to przepis na CZARCIĄ ZUPĘ   dla Pana Probierczyka, o którym wspominałam już na startowej stronie. Smakowała mu chyba, bo obdarował mnie nagrodą książkową. jesień 2012 046_LI (2)

No, tak, nie powiększyłam druku, a biorąc pod uwagę zmęczony wzrok moich niektórych postemerytalnych  gości – rzucam  opis zupy większymi czcionkami :

CZARCIA  ZUPA

Rzęsy Barbie, kleszcza ssawkę,

Domestosu dużą dawkę,

kieł i ogon rottweilera

wepchnij razem do miksera,

dorzuć z kości wołu drzazgę

i zmiel wszystko to na miazgę.

Dołóż kilo żelatyny.

pięć apapów, kroplę cyny,

ćwiartkę OMO, szklankę  ACE,

skrzydło mola, łzy ślimacze,

włos kibica, wąs rapera

i duś wolno, bo przywiera.

Gdy zgęstnieje odpowiednio,

wsiekaj rzepę ( ale jedną ! )

Obsyp torfem niby krupą

i się racz piekielną zupą.

Skończmy z  zupami !  O drugich daniach się nie wypowiadam, ale będąc na kilku proszonych obiadach zauważyłam, że schab nie jest schabem,  jeśli nie jest, na przykład wypchany jajkiem, albo marchewką bądź suszoną śliwką i jeśli na półmisku nie towarzyszą mu kawałki ananasa, ćwiartki pomarańczy, uprażone pestki dyni  czy wiórki z orzechów nerkowca. I dobrze. Rozwija się zdobnictwo kulinarne, a więc muszę tu wspomnieć o deserze. Najprostszym.  Załóżmy, że na podwieczorku macie mieć kilka koleżanek. Decydujecie się podać, między innymi TRUSKAWKI.  Chyba nie podajecie ich TAK , ani TAK !!!

IMG_4704IMG_4698

Zasypane kilkoma bezikami wyglądają o wiele bardziej światowo ! No i koniecznie ozdóbcie jakimś liściem. Mięta, mniszek, bazylia, rumianek, natka,  lubczyk  czy seler, co tam  wam się zieleni w lodówce , na balkonie czy na działce.

IMG_4705Jedna koleżanka odwołała wizytę, kolejne bardzo się spóźnią ( muszą wykorzystać  zwolniony  termin u ortopedy) Truskawki przybrały nieoczekiwanie taki wygląd :  

IMG_4708Co tu robić ? Co tu robić ? Co tu robić ? A, tam ! Wrzućcie je do miksera, dolejcie szklankę  jogurtu albo kefiru, zsiadłego mleka czy co tam macie  białego w lodówce, roztrzaskajcie to porządnie  i podajcie TAK, albo wypijcie same. Pycha! Może koleżanki przyniosą jednak jakieś ciastka ?

IMG_4719

Fakt, zaczęłam od kulinariów, ale to nie znaczy, że będą tu występować często. Mamy w sieci tyle przepisów, że chyba niewielu osobom uda się je wszystkie wypróbować do końca życia.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s