korzenie, pnie i gałęzie

Nie, nie, rzecz nie dotyczy  ani  pnia mojego, czy waszego rodu, ani jego takich czy innych odgałęzień, ani też rodzinnych korzeni. Chodzi o prawdziwe korzenie, korzonki, te wystające z ziemi i te ukryte, te leżące na drodze i spłaszczone na placek  ciężkim pojazdem i o te wyławiane z różnych wód, a także o te wykopywane z różnych powodów i pozostawione. Ja je lubię i czasem zabieram do domu. Niektóre wiszą sobie na ścianie, inne podpierają ściany domu, jeszcze inne nic nie robią, tylko sobie sterczą obok  różnych pni wśród moich roślinek.

Oglądając je z różnych stron i w różnym, własnym nastroju, raz  widzę  kosmitę, raz leniwca wiszącego na drzewie, raz morskie fale, albo  aligatora, albo bijące się dziwadła, albo ptaki. Są też dni w których widzę po prostu tylko korzenie i wtedy wiem, że nie jestem w najlepszej formie, że  zamiast rozglądać się z ciekawością po świecie, coś wymyślać, tworzyć, analizować powinnam usiąść w kącie, sięgnąć do moich zapasów folii bąbelkowej i rozgniatać, „wypstrykiwać” z tych cholernych bąbelków wszystko, co się da. Czasem potrafię wypstrykać metr kwadratowy, ale chyba lepsze to niż pstrykanie w coś innego, lub nie daj Boże, w kogoś.!?

Zbliża się tak, czy owak sezon letnich wypraw do lasów, nad jeziora, czy gdzie tam nas nogi, auta, pociągi czy samoloty poniosą, więc kto lubi, niech przeszukuje brzegi wód wszelkich, gąszcze, piachy, zagajniki i bory. Ręczę, że  na COŚ się natknie. 

Czy ktoś z was też czasem pstryka w foliowe bąbelki?

13 myśli na temat “korzenie, pnie i gałęzie

  1. Córki załatwiają temat filii hurtowo, stópkami. Szybko i na temat XD
    Pippi Pończoszanka też była poszukiwaczem rzeczy… I ze wszystkiego się cieszyła i wszystkiemu znalazła zastosowanie. (i weź tu potem tłumacz człowieku dzieciom, że niepotrzebny kolejny kilogram kamyków w domu…)
    Kosmita. Każdy jeden to kosmita. Albo w sumie to jeden kosmita, tylko podzielony, bo jednostką jest las, a nie pojedyncze drzewo, a tym bardziej korzeń czy pień…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ależ KAŻDA porcja KAMIENI przyniesiona do domu jest ABSOLUTNIE potrzebna i wspaniała! Nie tłumacz, tylko, do licha, zbieraj razem z nimi i też się ciesz! Dopóki kamienie są jeszcze dla nich skarbem.

      Polubienie

      1. Zobaczysz….przecież, robiąc to, co robisz też zapisujesz się do pewnego rodzaju zbieraczy, te wszystkie kwiatki, owady, drobinki zatopione i utrwalone w biżuterii….przecież to oczywiste.

        Polubienie

  2. Chyba każdy lubi pstrykać w bąbelki :). A takie korzenie idealnie nadają się też do terrarium – różne zimnokrwiste stwory uwielbiają się po nich wspinać. Ten „gładki i obrobiony” jest wprost idealny :).

    Polubienie

Odpowiedz na aksinia-kawa-pudelka Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s