niebo i woda czyli latofotki1/22

No, już wiecie, że wróciłam. I w tej chwili cieszę się z tego. Dawno, dawno temu, kiedy miałam jeszcze poczucie własnej nieśmiertelności, wyjeżdżałam i wracałam w ogóle nie zastanawiając się nad tym, że nie zawsze i nie wszyscy wracają do domu. Teraz jest trochę inaczej, ale OK, miało być o czymś zupełnie innym. Znów udało mi się wdrapać na łódź i całe dwa tygodnie mogłam patrzeć wyłącznie na niebo i na wodę…no, przesadzam, jakieś inne obrazy też się tam przewijały.

Działo się to na jeziorach Mazurskich, a właściwie głównie na jednym, największym, czyli na Śniardwach. Tam właśnie można odczuć, że:

CZASEM, Moi Mili, niewiele potrzeba,

żeby wpaść na moment z wizytą do NIEBA

W tym roku nie pognały nas wiatry na północne rejony Szlaku Mazurskiego. Z jeziora Bełdany nasza „PIGWA” korzystając z korzystnych wiatrów przepłynęła przez  jezioro Mikołajskie i przez przesmyk zwany Przeczką dostała się na ŚNIARDWY i już nie chciała gdzie indziej podróżować

A NIEBA nad ŚNIARDWAMI były, jak to z niebem bywa, różne, ale i podobne do siebie

A WODA na ŚNIARDWACH była, jak to z wodą bywa, różna i podobna do siebie, a zależało to od NIEBA, SŁOŃCA I WIATRU:

„”PIGWA” wyraziła zgodę na zwiedzenie kilku zakątków na Śniardwach….czyli dalszy ciąg mazurskiej galerii nastąpi.

6 myśli na temat “niebo i woda czyli latofotki1/22

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s