Ech, ten MAJ!

No, i znów mnie zachwyca,

tak jak rok w rok, od nowa

nieujarzmiona zieleń,

zieleń MAJOWA!

I jeszcze nie zużyta,

wręcz cisną mi się słowa,

że życiem nie zmęczona

ta zieleń MAJOWA.

Jeśli ktoś siedzi w mieście,

i gdzieś tam w murach się chowa,

nie wie jak zdrowa dla duszy

jest świeża zieleń MAJOWA.

I, żeby było jeszcze bardziej ZIELONO I MAJOWO:

ZAGRAJMY RAZEM W ZIELONE – MAJOWE!

Jedna myśl na temat “Ech, ten MAJ!

Dodaj komentarz