
Richard, malarz, który żył w Londynie,
nie gustował w winie, ani w ginie.
Bo prawie od kołyski,
dzień w dzień wypijał whisky,
chociaż nigdy bywał w Dublinie.

Liam, jubiler, dość znany w Zurichu
zamknął w środę swój sklepik po cichu.
Z pomocą przyjaciółki
opróżnił wszystkie półki,
teraz „ani widu, ani słuchu”

Don Juano, Bask z miasta Billbao,
oznajmił, że kobiet znał za mało.
Choć w czerwcu był gotowy
pędzić na męskie łowy,
to we wrześniu mu się odechciało.

(nie to nie Ontario, ale zawsze JEZIORO!)
*
Johnny z Mary (czyli z naszą Marią)
zwykł się kapać w jeziorze Ontario.
Odkąd to AMERYKA,
John kąpieli unika,
bowiem zmiany nazwy nie ogarnął.

Po spotkaniu Janka w Kopenhadze,
Alma, (Dunka) przybrała na wadze
I chociaż jadła mało,
jej ciało się zwiększało.
A dlaczego? Tego wam nie zdradzę!

Uwaga: na fotce wyłącznie suszona natka pietruszki, potas i ziołowe „na nerwy”)
*
Vaclav, chemik pochodzący z Pragi
do etyki nie przykładał wagi.
Na drzwiach domu, gdzie mieszka
wisi taka wywieszka:
„Możete zde koupit good dragi”
