

W górach
Nie wiem, jak się tutaj chodzi , czy też mieszka?
Bez asfaltu? Na tych krętych, krzywych ścieżkach?!
Żadnych sklepów na tych szlakach? – Choćby z colą!
Poszłam w klapkach i mnie teraz nogi bolą.
Zośkę jednak pogotowiem dziś zabrali,
helikopter wylądował wprost na hali,
bo złamała obie nogi przez te szpilki!
Nie zostanę tutaj dłużej ani chwilki
i wam mówię: – Taki urlop jest do bani,
bądźcie na to, jadąc tu – przygotowani!!

Agroturystyka
Wyszłam poranną rosą,
(a często chodzę boso)
na łąkę, na przechadzkę.
Tak sobie,wędrowałam…….
miękkość traw podziwiałam
i wpadłam wprost w zasadzkę.
Och, jeszcze wciąż mam dreszcze,
bo oblazły mnie kleszcze!!!


Nad morze!
Czy ktokolwiek z Was gdzieś o tym słyszał,
(bo mnie, owszem, zdziwiło to wielce),
że, by dotrzeć nad morze z Przasnysza,
musisz jechać pociągiem przez Kielce?
Pojechałam z cioteczką Haliną,
pociąg jechał niechętnie, pomału,
(choć to było szybkie Pendolino
to zwalniało, chyba od upału).
Kielce? Kraków? Mijały godziny,
skręcił, zadrgał, raptem stanął z boku,
bo na torach stopiły się szyny
a my noc spędziłyśmy w Sanoku!





Dylematy Violetty
Co mam jeszcze do zrobienia przed urlopem?
Przed wyjazdem, wszystko w domu zmyję mopem,
w sodzie, w occie, albo w czymś tam zmiękczę nogi,
ach, koniecznie pousuwam z jelit złogi,
jeśli zdążę, a powinnam, no…zobaczę,
to na pewno, jeszcze raz się odrobaczę.
Wypadałoby namaścić kremem łokcie,
pędem skoczyć do Anety na paznokcie
i koniecznie wpadnę jeszcze do fryzjera,
( bardzo szybko mi się farba z włosów ściera!),
przecież sama nie dam sobie rady z grzywką,
a pan Daniel umie spulchnić ją odżywką!
PS. MIŁEGO URLOPU!
Najlepszy na świecie jest urlop w internecie! 😉
PolubieniePolubione przez 1 osoba
🤣 Urlop to przygoda… tylko czasem bardziej ekstremalna, niż planowaliśmy! 😄
PolubieniePolubione przez 1 osoba