z okazji Barbar – 4 Grudzień

IMG_6665

WSZYSTKIM BASIOM ŻYCZĘ W TYM ROKU 

          WYŁĄCZNIE        ZDROWIA 

Tyle Baś, że nie jest łatwo obdarować wszystkie Basie,

wszyscy znają główny powód  utrudnienia:

Każda chce czegoś innego – myśl na czasie,

lecz, od myśli długa droga do spełnienia.

CIOCIA ZIUTA: –   

  ( tak głośno rozmyśla Dziadek,

bo z myśleniem mu do twarzy,       IMG_1879

obok, w kuchni, siedzi Babcia-

coś tam mruczy i coś smaży):

DZIADEK: –

O, ta – by chciała mieszkać w Trieście,

ta by chciała szynkę z ŁOSIA (!)

Inna prosi: – Mniam, mniam,  śliwki w cieście,

A ty? Czego byś pragnęła?  Ja nie z BAŚ, ja Zosia!

IMG_1210         IMG_1875

BABCIA ( woła z kuchni do wszystkich BAŚ):

O jedno Was prosić muszę:               IMG_1872

Odrzućcie dziś kraba z puszki,

babcia dla was  usmażyła

JOGURTOWE CUD PALUSZKI,

 No takie:  –  szklanka i 1/2 mąki

                      Jogurt z tego kubeczka                   IMG_1870

                      2 łyżeczki  cukru

1 jajo (duże) żółtko wciepać do mąki rozkręconej z jogurtem. Dodać szczyptę proszku, czyli tyle, ile się zmieści między kciukiem, a wskazującym palcem)

BIAŁKO UBIĆ NA CHMURKĘ I BARDZO DELIKATNIE WYMIESZAĆ –  usmażyć na oleju.

InkedInkedIMG_1869_LI

Jestem żałosna! Kończyć ŻYCZENIA TAKĄ KLUCHĄ ?
WIĘC przesyłam malusieńkie ognisko, widać (?) kilka gwiazd, które wszystkie dziś świecą tylko dla BARBAR.

IMG_1010

       To nie jest nawet poprawne zdjęcie, ale za chwilę nadejdzie                                   PÓŁNOC i będzie PO BASIACH.          

Zdalne nauczanie.

IMG_4197

  Lekcja : Wiedza O Społeczeństwie, czyli Wychowanie Obywatelskie

IMG_1861

 

Drogie Dzieci! Nadal obowiązuje zdalne nauczanie. Zbliżcie się więc do ekraników swoich komputerków, tablecików, czy co tam macie. Nie zapomnijcie włączyć kamerek! Czy Jarek Zdębiej jest obecny? Pani Zosia o to pyta, bo  jest chora ( i przecież natychmiast rozpoznaliście mnie jako nie panią Zosię, tylko waszą nauczycielkę WF i to ja mam dziś u was zastępstwo, będziemy sobie pomagać i zastępować jeden- drugiego do końca, dopóki będzie to niezbędne społeczeństwu. Zabrzmiało to patriotycznie ?? Tak? To już i tak sporo wiecie!

IMG_1465 — kopia

Czy to Jarek Zdębiej?  Ktoś mu zrobił fotę i wysłał do pani Zosi. Wszyscy świętowali początek leśnej jesieni solidarnie, a on  na wagarach i jeszcze piłeczkę przykopywał! I wiecie co, ciekawi mnie, KTO tak cichcem zrobił mu tę fotkę?  OK. może fajniej by było oglądać to wszystko na żywo, ale ani my, ani wy nie opracowujemy treści podstawy programowej. I oby tak zostało.  To było zwykłe donosicielstwo. A ten, kto go tak niecnie zaszedł od tyłu –  nie jest patriotą, ( bo i ON? ONA? ONO?) też wagarował – chyba, że Jarek strzelił sobie odwrotne, tylne selfie i wysłał donos oskarżając  sam  siebie. Dosyć chichrania ! !  Jaruś! Gdzieś tam jesteś i może pokażesz się na chwilkę? 

TEMAT  DZISIEJSZEJ  LEKCJI:

” Interpretacja i analiza załączonego wierszyka  pod kątem jego przydatności ( lub NIE) w lekcjach o patriotyzmie.” 

Wasze przemyślenia proszę przesyłać na mój adres mailowy do końca tego tygodnia

Uwaga: Jeżeli w waszych pracach znajdę chociaż jedno zdanie ściągnięte z internetu będę musiała wstawić PAŁĘ. Porozmawiajcie z rodzicami na temat znaczenia słowa PLAGIAT.( ktoś zna to słowo? )

IMG_1711

                                 Nie trzeba w lesie kląć

                          (Autorem wiersza jest Jan Sztaudynger)

Nie trze­ba w le­sie kląć,
ka­pe­lusz trze­ba zdjąć,
Mo­gły­by list­ki lesz­czy­ny
po­zwi­jać się bez przy­czy­ny.

IMG_1813

Mo­gła­by lipa bez po­wo­du
od­mó­wić psz­czo­łom mio­du.
Mo­gła­by osi­ka
ze stra­chu do­stać bzi­ka.
A za­jąc, ten ma­leń­ki, zbu­dzo­ny w środ­ku snów,
mógł­by się jesz­cze zgor­szyć –
na­uczyć brzyd­kich słów.

IMG_1815

Zadane na następny tydzień: Zastanówcie się, czego można się dowiedzieć o patriotyzmie z przytoczonych poniżej fragmentów  wiersza zamieszczonego w internecie na stronie –

Wiersze patriotyczne – Pogotowie Flagowe

NARODOWE BARWY
Kazimierz Surzyn, 2018

Polskości dumo Biało- Czerwona
walk, trudu, zwycięstw świadectwo
na skrzydłach Orła niesiona
Polski szlachetne dziedzictwo.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . .  . . . . . . .

Biała – ostoja lojalności, pokory, szlachetności
czystości dążeń narodu polskiego, niepokalana
Czerwona – symbol majestatu władców, dostojności
męstwa, ognia, odwagi, makami usłana.

Biała – pełna niewinności, radości, mądrości, wolności
źródło życia, prawdy, zwycięstwa dobra nad złem
Czerwona – pomniku płodności, pracy, żarliwości, miłości
od wieków związana z zaangażowaniem, poświęceniem.

Z nią manifestujemy fakt bycia Polakami
niechże porywa nas do działania owocnego
Z nią jesteśmy nowoczesnymi patriotami
Tyś mocną oznaką państwa niepodległego.

Spróbujcie uzasadnić przykładami  – które z podawanych w wierszu określeń oddają prawdę o Polsce. 

Powyższy temat omówimy na kolejnej lekcji Wiedzy o Społeczeństwie. Proszę jeszcze o dokładne przyjrzenie się fotkom lasu, bo niedługo może ich nie będzie, z powodu braku samych lasów,co przewidują niektórzy. Sorry, dzieciaki, to temat na inną lekcję.

IMG_1645

Zanim się  dziś rozstaniemy ( bo chyba mięło już dobre 30 minut, proszę wysłuchajcie wszyscy tego utworu i  prześlijcie mi SMS-em odpowiedź na pytania:

– Jaki to rodzaj muzyki?

– Z jakiego kraju pochodzi?  ( HA !)

Uwaga: niezależnie od wszystkiego, przesyłam te tony  pewnej pani MMZD,  która obecnie przebywa gdzieś tam daleko. 

Korzystam z tego PRZYWILEJU, bo nadal opłacam  sama dostęp do internetu, chociaż ktoś, coś nauczycielom obiecywał i nie…to dla nas  nie pierwszyzna, ale  jesteśmy patriotami – najwyżej nie dokupię zapasu ulubionej kawy.

A teraz, kochane dzieci, wy możecie wrócić do swoich ulubionych zajęć, a ja pójdę się przygotować do zastępstwa w VI B – lekcji biologii, bo pani  Halinka, chociaż nie jest chora, ma po prostu zbliżeniowe szkolenie  w powiecie: „Jak uczyć w  zdalnym nauczaniu” no wiecie…

                 DO – WI – DZE – NIA !

IMG_4200

 

 

 

        

Kiedy KOT się złości?

Kocia wściekłość

Znowu ktoś majstrował przy moim kretowisku.

Jasne, że jestem wściekły. Taką mam naturę. Zwłaszcza JA. Wczoraj był Dzień Czarnego Kota. Ona nie wspomniała o tym nawet jednym miauknięciem. Ok, ja też nie przepadam za czarnymi – pechowe są, ale o nich jednak coś, kiedyś napisała, a ja to pamiętam. Powiem tak: ona w ogóle nie ma kotów i nie powinna się na kocie tematy wymądrzać. No, pisała jakieś bajeczki o bardzo milusińskim, słodziutkim kociątku – to nie dla mnie. Żenada. A o TAKICH JAK JA? Null, zero! A właśnie TACY JAK JA są rewelacją – i ja tu dzisiaj powiem to, co mam do powiedzenia: Jestem kotem – CUDEM – fenomenalnym, pięknym, inteligentnym i szalenie sprytnym. Kiedy tylko chcę, przełażę do niej (nawet o tym nie wie!) na działkę, ale robię to ostrożnie, bo ona, ta „znawczyni” kotów ma oczywiście PSA! A ta obok, działka jej sąsiadów jest MOIM ŁOWISKIEM. Mają tam wspaniałe kretowiska, a wyciągnąć takiego kreta z jego domu, to DLA MNIE prawdziwa przyjemność. To skąd wściekłość?? Dziś, właśnie dziś, prawie wszystkie mi wyrównali, przydeptali, rozgnietli! Nie wiedzą, co czynią. Kilka dni i znów będzie tak samo. Jeśli w ogóle jest cokolwiek, lub ktokolwiek, kto mógłby im te krety zlikwidować – to tym kimś jestem oczywiście JA.

IMG_1800

No, znalazłem jedno, którego nie zdążyli zburzyć. Nikt nie ma większej cierpliwości ode mnie. Posiedzę. Długo jeszcze. To mój teren! I co z tego, że lekko poczerwieniałem ze złości? Wam się to nie zdarza?

Jest MOJE.

Proszę się nie zbliżać! Zostań w domu, bo….

I kiedyś wyjdzie, a ja go

Krecie! Wcześniej, czy później będziesz MÓJ ! Dorwę cię!! Innych zresztą też. Taki jestem.

Moja Listopadowa Polsko

Chciałam żyć w kraju, w którym stanowienie prawa jest wynikiem konsultacji przedstawicieli społeczeństwa ze specjalistami z prawdziwego zdarzenia – jego celem jest polepszenie życia obywateli – a nie zdobyciem narzędzi do umacniania władzy rządzących. W kraju, w którym obywatel nie jest traktowany jak przeciwnik, wróg i intruz zagrażający urzędom.

IMG_1762     IMG_1759  

Wolałabym żyć w kraju, w którym pomniki stawia się bohaterom nauki i kultury, a nawet Wesołym Żabom czy Matce Naturze, a nie politykom, którzy lepiej, czy gorzej rządzili. To przecież było ich zadaniem.

IMG_1771

IMG_1770

Chciałam żyć w kraju, w którym patriotyzm to nie tylko szacunek dla przeszłości i historii państwa między klęską i zwycięstwem, ale świadoma wola budowania i rozwijania wszystkiego, co polepsza życie obywateli.

IMG_1779           

IMG_1772

Nie chcę żyć w kraju, w którym ochrona życia ogranicza się do zmuszania kobiet…..Bo jak to jest, że ci sami, którzy chronią życie jeszcze nienarodzonych – niszczą je po ich przyjściu na świat, nie udzielając stosownej pomocy potrzebującym matkom i rodzinom borykającym się z krańcowymi trudnościami. Czy to jest ciąg dalszy ochrony?

IMG_1773

Nie chcę żyć w kraju, w którym ludzie umierają stojąc w kolejce do lekarza, albo wożeni przez wiele godzin w karetkach odsyłanych od szpitala do szpitala.

IMG_1777

Nie chcę żyć w kraju, w których lekarze są zmuszeni do wyboru – KOMU podać respirator, a komu skreślić szansę na przeżycie (sama należę do tej drugiej grupy).

IMG_1788

Nie chcę żyć w kraju, który zakazuje aptekarzom sprzedawania środków zapobiegających niechcianej ciąży, a zamiast szerzenia potrzebnej wiedzy, doprowadza do sytuacji, w której urodzone dzieci – znajduje się w torbie foliowej w krzakach, lub w śmietnikach.

IMG_1781

Nie chcę żyć w kraju, w którym słuchając niektórych wypowiedzi osób na wysokich stanowiskach (i mających sprawczą moc zmian) – skręcam się ze wstydu.

IMG_1775

IMG_1782

Nie chcę żyć w kraju, w którym bez umiaru wycina się lasy, kupuje się limuzyny zamiast szpitalnych łóżek, arogancko odmawia się przyjęcia pomocy, bo niemiecka, ochrania się prezesa telewizji ( na litość Boską!!), lekceważy się młodzież, lekarzy, pisarzy, nauczycieli, twórców kultury i seniorów, a do części społeczeństwa zwraca się „wy, mordy zdradzieckie”.

IMG_1710

Chciałabym żyć w kraju, który wyrzeknie się powiedzenia „MĄDRY POLAK PO SZKODZIE” i zamieni je na :

„Wykorzystajmy MĄDROŚĆ do takich działań, które poprawią życie w naszej ojczyźnie” – chociaż może nie da się uniknąć błędów – jak to w życiu. Dawno temu chciałam tego samego – w dążeniu do lepszego życia miałam wówczas, jak mi się wydaje, jakiś drobny udział.

IMG_1514

Nie chcę.

Chciałam

Chciałabym

Ale żyję tu.

I nadal, do cholery, kocham ten Kraj.

I jest mi smutno, bo dziś już nie wiem, co mogłoby  MU pomóc.

Uwaga: Fotografie ( poza dwoma ostatnimi, jesiennymi, moimi)  ściągnęłam z ekranu komputera, z różnych stron. Sorry.)

I jeszcze dwie piosenki. Starsze. Ciepłe. Kto pamięta?

Mówię teraz  DOBRANOC (bo zrobiła się odpowiednia godzina) i życzę zdrowia wszystkim, którzy mieszkają w naszym kraju.

Odeszli – 1 Listopad.

        wilno,szkoła,maj2011 046

IMG_1609

IMG_1599IMG_1600

Jak co roku zapalam na blogu Świeczkę Pamięci dla tych  wszystkich, których dobrze znałam, znałam mało, lub nie poznałam wcale. Dla tych wszystkich, o których zawsze będę pamiętać i dla tych, o których być może – zapomniałam. Dla wszystkich, którzy odeszli.

 

Jak co roku, używam tych samych słów, bo innych nie mogę znaleźć.

Żyjmy DOBRZE, jak rozum i serce nam każe,   IMG_1591

nawet, jeżeli musimy się czasem zasmucić,

wiedząc, że chociaż ŻYCIE dostaliśmy w darze,

to dar ten i tak musimy kiedyś wszyscy zwrócić.

Ciekawa jestem, co WY uważacie za

         DOBRZE PRZEŻYTE ŻYCIE

wilno,szkoła,maj2011 043

                          Nie wiedzieliśmy, że będziemy.

                          Wiemy, że jesteśmy,

                          Nie będziemy wiedzieć, że nas nie ma.

                                                  I tyle.

Jesień pandemiczna – ciąg dalszy

jesień 2012 036

Przyszła sobie wrześniowego popołudnia,

nie nowina, bo co roku tak się dzieje,

nadciągają jesienne mgły

będzie tkwiła (wiem to z książek) gdzieś do grudnia,

sprowadzając zimne deszcze, mgły, zawieje.

Czas najwyższy znaleźć gdzieś przytulny kącik,

miękki fotel, ciepły kocyk i skarpety,

Tak, naiwna to jest rada, myszką trąci,

lecz, czy mamy inny wybór?

Nie, niestety.

Nie uciekniesz w tym sezonie gdzieś na Bali ,

i nie ważne czyś jest biedny, czy bogaty,

wyjątkowo równe karty nam rozdali,

nikt nie wygra, wszyscy mogą ponieść straty.

InkedInkedIMG_1455_LI

nowy folder 077

Jeśli możesz, zwinnie umość się w fotelu,

zapal kinkiet, wybierz książkę, albo  śpiewnik.

Nie masz? A te różne pisma, przyjacielu?

Widzę rejestr dóbr, rachunki, modlitewnik,

liścik z ZUS-u, zaproszenia na zebrania,

więc nie marudź, każdy druk,  co wpadnie w ręce,

już sam w sobie wart jest przecież przeczytania.

Czytać, marzyć, myśleć, być – czego chcieć więcej?

 

IMG_1496

 

IMG_1482

MARK, TULLIUSZ CYCERONE – rzymski filozof, prawnik, pisarz, mówca, polityk ( ur. 3 stycznia 106 p.n.e):  „Czytanie rozwija rozum młodzieży, odmładza charakter starca, uszlachetnia w chwilach pomyślności, DAJE POMOC I POCIESZENIE  W PRZECIWNOŚCIACH”

Tego ostatniego bardzo  potrzebujemy podczas tej pandemicznej jesieni. Bądźcie zdrowi, a tym z was, którzy mogą – zalecam ( tralala, ciągle to robię!) krótki wypad do lasu w jakiś bardziej łaskawy pogodowo dzień. I tam zdejmijcie maski. Cel – świeże powietrze dla płuc i nie tylko.

IMG_1518

I wyłącznie dla SENIORÓW : Nie wychodźcie z domu ( za często). Słuchajcie, ile się da:

Listonosz zapukał dwa razy…

9 PAŹDZIERNIKA, w Dzień Pisania Listów (podobno to nawet powinien być TYDZIEŃ) marzyłam sobie o PRAWDZIWYM LIŚCIE. Dawno takiego nie dostałam, co w dobie współczesnych komunikatorów jest, oczywiście OCZYWISTE, ale…czasem…chciałoby się…i … patrzcie no…po prawie dwóch tygodniach, czyli dziś 21 PAŹDZIERNIKA 2020r. trzymam papierową kopertę, z autentycznym znaczkiem i szeleszczącym liścikiem w środku.

IMG_1572

Patrzyłam sobie właśnie przez okno na nieco zszarzały świat i nadjechał PAN LISTONOSZ. I mam LIST. Ze Szwecji. Od WANDY. Oto dowód::

InkedIMG_1578_LI

Autentyk. Nawet moje imię jest prawdziwe , więc już wiadomo skąd początek ksywki  KRY . . .no i dobrze.

InkedIMG_1575_LI

Dziękuję. Dziękuję. A dla Ciebie stara piosenka z prośbą  do listonosza o przeszukanie torby. Może znajdzie tam list do ciebie, do niego od niej, od kogoś miłego. ( 1963 r):

I jeszcze odpowiedź:

WANDO DROGA ! 

( ale nie ta, zwana RYBKĄ*)

Chcę Ci bardzo podziękować i to  szybko,

więc odpiszę  (ech,wybaczysz mi to przecie?),

umieszczając rymowankę w internecie.

Nie jest ważna długość listu – słów wiele, czy też za mało,

najwspanialsze jest to, Miła, że napisać Ci się CHCIAŁO!! 

                                         *

PS. Mam nadzieję, że oko widzi już lepiej niż kiedykolwiek.

      Mam nadzieję, że niedługo znów zobaczysz dzieci.

      Mam nadzieję, że słońce nie świeci po raz ostatni.

      Mam nadzieję, że spacery pod chmurą też się udadzą.

IMG_1538                                  

*  „Rybka zwana Wandą”, była to popularna komedia brytyjska z roku 1988r.

A znaczki też były prawdziwe. JEŻ był za 1 koronę. Królowa – droższa, za 21 koron. Wolę tańszego jeżyka. Królową może i trzeba szanować, ale jeżyka łatwiej pokochać.

InkedIMG_1578_LI

IMG_1582

PS. Przeleciałam przez Kalendarz Świąt Nietypowych, w którym znajduję tematy do niektórych rymowanek i okazało się, że  DZIEŃ 18 PAŹDZIERNIKA był DNIEM LISTONOSZA. Przekazuję tu serdeczne, aczkolwiek spóźnione życzenia wszystkim LISTONOSZOM, DOSTARCZYCIELOM, KURIEROM i DORĘCZYCIELOM. Doręczajcie bezpiecznie!  (do rąk, często dziś mytych, mam nadzieję)

Rdzewiejący krajobraz – 20 październik

Inkedtu też drzewo_LI

20 październik – Święto, a poprawniej będzie DZIEŃ KRAJOBRAZU – podobno obchodzony jest w naszym kraju piąty raz. Zatem – święto – nówka.. Nic to. W tym roku „bohaterem” tego dnia ma być DRZEWO. Jako takie. I dobrze, bo jak się człowiek dokładniej rozejrzy przechadzając się po znanym lesie, to widzi łyse polanki, których jeszcze miesiąc temu, dwa – nie było, a teraz coraz ich więcej. A krajobrazy jesiennieją. Na górnym zdjęciu widzicie wytapetowany na nowo płot sąsiadów. Rdza i minia. Dziś dla tych, co od dawna w mieście – jesienna rdza w kilku krajobrazach i nie tylko.

ostatnia rdzawa dynia

                               OSTATNIA, RUDZIEJĄCA DYNIA

  IMG_1385

             WINOROŚL  RUDZIEJE NA PODRDZEWIAŁYM JUŻ PNIU    

nowy folder 019     LEŚNY, ZARDZEWIAŁY  KRAJOBRAZ Z PRAWIE CZARNYM PSEM.   

nowy folder 021

   DRUGI, PODRDZEWIAŁY KRAJOBRAZ LEŚNY   Z CZARNYM PSEM

rdzawy krajobraz z psem

TRZECI PIES W ZRUDZIAŁYM KRAJOBRAZIE LEŚNYM I  Z CZAJĄCĄ SIĘ MGŁĄ. WSZĘDZIE RDZA.

rdzewiejące paprocie leśne

RDZEWIEJĄCE, UKŁADAJĄCE SIĘ DO ZIMOWEGO SNU –  LEŚNE PAPROCIE

nowy folder 018

TUTAJ – ZARDZEWIAŁA,  LEŚNA PATYCZKARNIA

   leśna, jesienna rdza

JASNO- RUDY  KAWAŁEK LASU BEZ PSA

Drzewa 1

                    A TU JESZCZE TRICOLOR (?) OGRODOWY

jesienna rdza rzeczna

                        A NAD RZEKĄ JESZCZE PASTELOWO

IMG_1408

A TU, KARMINOWY OWOC TRZEMIELINY POSPOLITEJ. ŁADNY. BEZ RDZY, ALE TRUJĄCY.

documnts and Setting Moje dokumenty zdjęcia 2015 WPK 2015 009

I JESZCZE PASECZEK RDZEWIEJĄCYCH WRZOSÓW Z RUDZIEJĄCYM PSEM.

U mnie też coś podrdzewiało i dlatego nie ma dziś  jesiennej rymowanki. Może to i lepiej. Lepiej? Lepiej?

No, to LEPIEJ : Lepsza rdza jesienna w kraju,

                         niż krowy w parkach Bombaju.

Z okazji…Dnia Poczty, Znaczka Pocztowego i Dnia Pisania Listów

IMG_1364      IMG_1365      IMG_1367

9 Październik – Międzynarodowy Dzień Pisania Listów – obchodzony jest na świecie od 1953 roku. U nas od roku 2009, czyli raptem od jedenastu lat. ZA PÓŹNO! SZKODA! Z każdym rokiem prawdziwych LISTÓW jest coraz mniej i mniej…i kto dziś pisze LISTY i po co? Przecież są nowe sposoby kontaktu i Listów Prawdziwych już nie ma. Dziś są PISMA URZĘDOWE, WEZWANIA i ZAWIADOMIENIA. Zdarzy się czasem POCZTÓWKA* przysyłana najczęściej z egzotycznych miejsc z treścią: „TU jest cudownie. Żarcie drogie, ale palmy przepiękne, no i ta błękitna woda. Pozdrowienia. Władek z Lusią”

IMG_1371

*POCZTÓWKA, WIDOKÓWKA, KARTKA POCZTOWA  zwana też ODKRYTKĄ,(ponieważ najczęściej nie pakowano jej do koperty) IMG_1366 Śmiejecie się? Pytacie, czy zwariowałam, że opisuję tak dobrze znane rzeczy?  Przecież wszyscy wiedzą, że istnieją nadal najrozmaitsze karty pocztowe, okolicznościowe, z…okazji…,świąteczne…Tak, wiem, a większość z nich ma już nawet gotowe, wdrukowane piękne teksty, żebyśmy czasem nie musieli się męczyć z wymyśleniem kilku odpowiednich, ciepłych i miłych zdań. A może warto spróbować i napisać coś  OD SIEBIE, samemu?     WIDOKÓWKA  KLASYCZNA –  26 lat temu:

IMG_1352

InkedIMG_1354_LITEKST NA ODWROCIE – pisany zresztą przez pewnego osobnika z lekkimi objawami dysgrafii.

IMG_1362

Inna pocztówka z widokiem, z jakimiś startymi już dopiskami i z szalenie dziwaczną treścią po drugiej stronie:

IMG_1361_LI

A oto prawdziwa koperta ze znaczkiem i z listem w środku. Jaka mogłaby być  treść? (kodów wtedy nie było)

IMG_1348_LI

Przykład:

Kochana Mamo,

Mam nadzieję, że nieźle się bawisz na tych swoich wczasach z kablami. Łazicie chociaż do lasu, czy nad rzekę? Grywacie w kanastę, czy może ktoś zaproponował brydżyka? Czy ciocia Ziuta daje ci trochę wypocząć, czy ciągle zmusza do wycieczek? A jedzenie znośne? Chcesz pewno wiedzieć jak się czuje twoja wnusia zmuszona do wyjazdu pod namiot przez potwornych rodziców ( czyli mnie głównie)). Otóż czuje się świetnie i żyje pomimo wielokrotnych pogryzień przez komary, oparzeń pokrzywą, łażenia po mokrej trawie, a nawet ość, która jej utkwiła w gardle i którą pincetą wyciągnął jej wujek Piotr nie zrobiła jej żadnej krzywdy, nie wbiła się na szczęście, tylko leżała na migdałku. Ostatnio padał deszcz przez dwa dni, a ta twoja wnuczka łaziła w kaloszkach i pelerynce po całym lesie, aż w pewnej chwili wlazła do jeziora ( nie, nie cała, tylko do kolanek) i musieliśmy się suszyć przy ognisku. Twój zięć zdobył wczoraj, to znaczy kupił na wsi od kogoś 20 jaj prosto od kury i córuchna raczy się koglem-moglem – czasem, tak jak Ty – mi, dodaję jej ciut kakao i gorącego mleczka. Mamo, pobędziemy tu jeszcze z tydzień, bo potem skończy się nam pozwolenie z leśnictwa na biwakowanie w tym rejonie i gdzieś się przeniesiemy. Fajnie, że zdecydowałaś się przyjąć mi małą na resztę wakacji, a na szczęście mamy to miejsce w przedszkolu od września. Chyba ogólnie dobrze się czujesz? Pozdrów ode mnie ciotkę Ziutę i nie rozrabiaj tam za bardzo. Uściski. Twoja córeczka ( ha!)

IMG_1349_LI Napisz do mnie list, no, napisz, bardzo proszę,

taki prawdziwy, w kopercie, koniecznie z ładnym znaczkiem

i bez stempla „OPŁACONE” (tych stempli nie znoszę),

i możesz pisać krzywo, kulfonami, albo  drobnym maczkiem.

Opisz mi w nim pogodę, swój dzień, jakąś scenkę,

opis może być smutny, śmieszny lub złowrogi,

bo chcę raz jeszcze usłyszeć tę starą  piosenkę:

Hej, jedzie pan listonosz, ludzie zejdźcie z drogi!          IMG_1350_LI

Co jeszcze możesz opisać? No, sama nie bardzo  wiem?

może to, na co patrzysz w tej właśnie chwili,

albo zdradź mi, czy nadal wymyślasz sobie przygody przed snem,

lub, co sądzisz o ludziach wokół, źli są, czy raczej mili?

Napisz, czy też uważasz, że to lato było pełne słońca, 

lub o tym, że świat  twym zdaniem utknął w  dziwnej matni,

i że podobno siedem lat tylko dzieli nas od końca,

i że to prawdopodobnie twój  list już ostatni.

https://www.youtube.com/watch?v=Qy8MylHlD08&list=RDQy8MylHlD08&index=1