Hej, zaśnijcie już, kochani,
czas na krótką przerwę w troskach,
owińcie się ciasno kołdrą i nie zatykajcie noska,
przecież trzeba czymś oddychać!
Uszy? – TAK, zasłońcie oba, żeby nic nie było słychać.
*
W komputerach – bez kołyski, 
po dniu pracy drzemią dyski.
Pralki, kończąc wirowanie
szepczą zgodnie: czas na spanie.
Wszyscy, człowiek, rzecz i zwierzę
musi zasnąć – a ja wierzę,
że NOC NAM PRZYNIESIE RADĘ –
tak, jak w bajkach, więc się kładę.
Idę spać.

Wszystkie psy już dawno chrapią,
we śnie biegną, warczą, łapią? 
Śpią też chmury gdzieś w przestworzach,
koty ( i ten z Żoliborza),
myszy, kuny i zajączki,
śpią w wazonach róży pączki,
w lasach chrapią rude liski,
w domach – pełne jabłek miski.
Idę spać.
Idę spać.
Idę spać.

Każdy wierzy, że go we śnie coś miłego wreszcie spotka.
Oj! Lodówka przez sen stęka – może zimno jej od środka?
Śpią w parkanach wszystkie deski, pobielone dzisiaj śniegiem,
zasnął królik, sarna, jeleń – przemęczone długim biegiem.
Ziewa nawet pewna wnuczka..i, o dziwo, też zasnęła,
pomruczała krótką chwilkę, ha, telefon odsunęła!
On także chce spać?
Nie zrzucajcie kołdry raczej,
Rano może być inaczej –
może nadejść Wielki Chłód,
Dwie Zarazy, Wilczy Głód.
Idę spać…i już nie kraczę.
Idę spać.
Idę spać.
Idę spać.
*
Niech wam się przyśnią bajki pięknie napisane,
(a nie jakieś durne rymowane bzdury)
czyli, choćby dziwne ptaki lecące w nieznane,
a nie na przykład, przerobiony PAŁAC KULTURY!?

A TO – znacie chyba:
Więc śpij, bo właśnie, słonko chowa się za chmury, zaraz zaśnie.
Wszystkie dzieci, nawet ZŁE pogrążone są we śnie,
a TY JEDNA tylko NIE. 
( tak śpiewała mi moja mama, potem ja śpiewałam innym – w następnych zwrotkach było to samo, zmieniały się tylko osoby, rzeczy, zwierzątka i wszystkie, nawet złe – zasypiały. Tylko ja NIE. I dziś też tak mam!.)



















































