grzyb to jest już ostatni….

IMG_1641

Mam nadzieję, że ostatni, ale tylko w tym sezonie.

Mam nadzieję, że jeszcze kilka razy w życiu, usypiając po grzybobraniu będę miała przed zamkniętymi już oczami tłum grzybowych łebków ( czy to taki „powidok”?) Czy wy, inni zbieracze też tak macie?

Mam nadzieję, że załapię się na jeszcze kilka następnych grzybnych sezonów, kiedy to łażąc po lesie pod pretekstem szukania grzybów, znajduję, widzę i wchłaniam inne dobra.

IMG_1630            IMG_1632

      IMG_1628

IMG_1625

Niestety, Kochani, niestety,

to już ostatnie w tym roku kotlety

z SOWY – czyli zwykłej KANI.

Już zasnęły kani grzybnie,

bo nadchodzi tu niechybnie,

czuję go, jest tuż, tuż

ten, co kanię rani –

MRÓZ (?)

IMG_4127

Ale mam takie miejsce, takie drzewo, które, chociaż samo od góry obumiera, to  swoją dolną część udostępniło opieńkom miodowym i cała ich kolonia pod postacią grzybowego grona wyrasta na nim już czwarty rok. ( przepis na zupę opieńkową zaprezentowałam dwa lata temu – listopad 2018 – to samo drzewo, inna grzybna rodzina). I czasem, chociaż w lesie chrzęści już  pod nogami przemarźnięta ściółka – one rosną sobie „jak gdyby nigdy nic.” 

IMG_4145

A na to, można tylko popatrzeć, jako na kolejne, niesamowite , artystyczne wybryki natury. ( to chyba jakiś rodzaj WROŚNIAKA – huby?)

Nigdy, niczego nie próbujcie z nich gotować, chociaż niektórzy twierdzą, że mają jakieś właściwości lecznicze.(?) Ktoś, coś wie?

IMG_1243                                                           GRZYB –  ” TORBIAK POLSKI”

IMG_1234

                                       GRZYB – ” DZIUNIA WYSMUKŁA  (salicylanka)

      OBA NIEJADALNE – TRUJĄCE WSZYSTKO I  NAS WSZYSTKICH.

I…żeby nie kończyć wpisu tymi dwoma brzydkimi widokami dokładam sosnę w mini spódniczce z krzaczka dębu kanadyjskiego. Potańczyłyśmy obie, ale ona znacznie szybciej wirowała.

IMG_1511

Kto sieje WIATR – zbiera BURZE

InkedInkedIMG_8734_LI

„Nie lubię burz(…) Ale czasem lepiej przed nimi nie uciekać. Niekiedy lepiej jest przykucnąć i znosić dzielnie błyskawice, grzmoty oraz deszcz. Burza potrafi zmienić krajobraz…ale kto powiedział, że nie na lepsze?

( Irene Hannon ” Tej idealnej wiosny…”)

Hiszpania 04.2011 083

” Największy ludzki błąd – nie przewidzieć burzy w piękny(?) czas.”-

(Niccolo Machiavelli)

https://bi.im-g.pl/im/88/3b/19/z26459784IH,To-zdjecie-zyskalo-miano-najbardziej-wzruszajacej-.jpg

Hiszpania 04.2011 067

TEŻ IDĘ Z WAMI, JUŻ DOSYĆ ROZSIEWANIA WIATRU – tylko, kochani, CO DALEJ ? Kiedy u nas wyjdzie słońce?

IMG_0819

Z okazji…Dnia Rozrzutności – 31 październik

DZIEŃ ROZRZUTNOŚCI wypada zawsze 31 Października. Jest wspaniałą okazją do zatopienia się w szaleństwie zakupów i sprawienia sobie odrobiny przyjemności, ale:

JAK DOBRZE WIEDZĄ WSZYSTKIE NARODY – TAKA MOŻE BYĆ ROZRZUTNOŚĆ, JAKIE SĄ DOCHODY !!

*Uwaga: Pierwsze zdanie z poniższego tekstu pochodzi z tekstu piosenki Lecha Janerki z 1984r

PIOSENKA ROZRZUTNEJ EMERYTKI

IMG_1697

„Jezu, jak się cieszę

z tych malutkich wskrzeszeń,

kiedy pełną kieszeń znowu mam”…..*

Na ten dzień miesiąca,

czekam zawsze drżąca,

i to jest cudowne, mówię wam.

IMG_1687

W TYM dniu – emerytki,

stać na wszelkie zbytki,

dziś nie oglądają tv Trwam.

Dziś kupują sery,

trzy lub nawet cztery,

a niektóre – serów cały kram.

IMG_1683

Dzisiaj nie są smutne,

mogą być rozrzutne,

nie jak w te paskudne, inne dni,

dziś, jak miliarderkę –

stać je na wyżerkę,

kupią stek i szynkę, która im się śni.

IMG_1670

IMG_1668   IMG_1674

Dziś zamiast owsianki –

sardynki i grzanki,

później jeszcze jajko, albo dwa

i każda zatańczy

z sokiem z pomarańczy,

soczek im do tańca siłę da.

IMG_1689

A potem, a potem,

znów żyją z powrotem

z porcji rosołowej dłuższy czas:

IMG_1702

rosół, kartoflanka,

makaron kolanka,

i krupnik na kostce – chociaż raz.

IMG_1705    

W życiu tak się zdarza,

DOBRO się powtarza.

Więc zetrzyjcie z twarzy smutku cień,

Skończą już niebawem,

jeść placki ze szczawiem,

nadchodzi kolejny, rozpustny dzień.

KOCHANI! NIECH I WAM SIĘ TAKŻE JAKIŚ GROSZ DZIŚ TRAFI!!

POZDRAWIAM!. EMERYTKA – ” PANI OD GEOGRAFII”.

PS. Dzień 31  Października jest jednocześnie (!) Światowym Dniem Oszczędzania!. Zabawnie to zorganizowano.

Apel (nierządowy, ale nierządny)

InkedIMG_8734_LI — kopia

Polka – Patriotka wie:

NIE POWINNA MÓWIĆ:  NIE,

tylko rodzić, rodzić, rodzić, no i szlus.

Rząd nie po to supłał grosze,

by jeździła w Karkonosze,

tak marnując otrzymane pięćset plus.

Albo jeszcze, nie daj Boże,

kupowała za to może

jakieś szminki, torebeczki, czy stos bluz.

Ee, blues.

InkedIMG_8734_LI — kopia (2)

A więc, każda patriotka,

nawet słabsza, czy też wiotka,

winna wiedzieć, że rodzenie to jest MUS.

Niepotrzebne żadne bodźce,

babki, wy dla kraju – rodźcie,

bo nas wyludnieniem straszy znany GUS.

Z tabel jasno tam wynika,

polski naród już zanika,

a wie o tym i potwierdza nawet ZUS.

Ee, blues.

wilno,szkoła,maj2011 009

Lecz o jednym pamiętajcie,

żadnych obcych nie szukajcie,

nawet gdyby miał bitcoiny i cud- wóz.

Niech wam dzieci da Lech – Polak:

Nowak, Wolski, czy Karolak,

a nie żaden Jożka – Czech, czy Iwan – Rus.

Patrioci! Sami wiecie,

ilu OBCYCH jest na świecie,

którzy kraj nasz chcą rozwalić w pył i gruz.

Ee, blues.

InkedIMG_8734_LI — kopia (3)

InkedIMG_8734_LI

Szafa

Jedna z miłych mi BLOGEREK, do której dosyć często zaglądam ( MMZD – „Pomiędzy patrzę a widzę”) zamieściła kiedyś fotkę swojej SZAFY. Zatytułowała ją co prawda, znamiennym słowem OBSESJA, ale i tak doprowadziła tym wpisem i obrazem do rozwinięcia się u mnie, krótkotrwałego co prawda, ale dziwnego poczucia winy, połączonego z wątpliwościami dotyczącymi samooceny. Nie mogę pokazać tu JEJ SZAFY, mogę natomiast SWOJĄ. WNĘTRZE JEJ SZAFY wyglądało , no, w przybliżeniu TAK:

IMG_1422_LI

A to moja szafa. Jeszcze zamknięta. Uchylę jej drzwi za chwilę.

IMG_1423

Są najrozmaitsze mafie,

które chcą nam zniszczyć życie,           IMG_1275

ja mam taką mafię w szafie

i ta , przyznam,  działa skrycie.                           

Otóż zawsze, gdy ułożę

treść tej szafy w równym rządku,

mija dzień, no…cztery, może…

i…znów muszę, od początku –

złożyć majtki w schludny stosik,

„sparować”skarpety w kulki,

(a kłąb swetrów głośno prosi,

by je przenieść z dolnej półki,

bowiem na niej leży w kupce

wszystko to, czego nie noszę,                                 

a, co może…po przeróbce…).                                          

Zresztą, spójrzcie, bardzo proszę.  

IMG_1279

                                  Nie, nie mam zamiaru wmawiać tu nikomu,

                                  że ja jestem  PERFEKCYJNĄ PANIĄ DOMU.

Ale na wszelki wypadek, zapytałam właścicielki tej perfekcyjnej szafy, czy  wierzy w następujące powiedzenia:

POKAŻ MI SWOJĄ SZAFĘ – POWIEM CI JAKA JESTEŚ.

JAK MASZ W SZAFIE – TAK MASZ W GŁOWIE.

Odpisała: „Hmm, nawet jeśli  tak jest – to ja jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę” –  a ja zrozumiałam to dopiero po dłuższej chwili. Czyli wszystko się zgadza.

A jak wyglądają wasze szafy? Nie. kochani, nie pokazujcie mi. To nie powinno mnie obchodzić.

                        

 

Szyszka – party

IMG_1332

Tydzień temu we wpisie CZAS NA LAS wspomniałam o twórczych ( bo takie są!) zabawach, polegających na budowaniu świata z tego, co się znajdzie w lesie i nie tylko. I przypomniałam sobie, że gdzieś, kiedyś, mieliśmy starą książeczkę, w której pokazano jak i co można zrobić. Znalazłam ją. Oryginalnie wydana była W Niemieckiej Republice  Demokratycznej ( HA!)  Powinno się ją spalić? Niektórzy chętnie by się do tego zabrali, li tylko z tego powodu, w jakich czasach i przez kogo była wydana (oczywiście, przy okazji burzenia Pałacu Kultury w Warszawie, czy unicestwiania innych elementów naszej historii w ramach dekomunizacji). Nie, dziś nie palimy, nie burzymy. Budujemy.

IMG_1308   IMG_1323

To okładka i pierwsza strona. A może ta książeczka istnieje nadal, a ja nic o tym nie wiem? Ktoś ją zna?

IMG_1312

Zawsze strugało się łódeczki z kory i nie zależało to od czasów, w których się żyło.

IMG_1315

Kolejka ŻOŁĘDZIAKÓW  jak do dzisiejszych AQUAPARKÓW!

IMG_1310

    Ten żołędziowy wąż i pająk szalenie  mi się spodobały. Chyba poświęcę kilka godzin i…

       IMG_1314

A w ZOO – jest bardzo wesoło, kiedy lew szoruje zlew, a żyrafy myją szafy…

     IMG_1317

Taką sowę KAŻDY potrafi zrobić!

IMG_1313

   Nie zrobię gęsi, zawsze się ich bałam. 

IMG_1311

       My jesteśmy zajączki DWA, nie boimy się nawet LWA! ( kto zgadnie, skąd pochodzi to oświadczenie?)

IMG_1316

Dyskoteka !

IMG_1339 IMG_1333  IMG_1335

W ten weekend – wyprawa po materiały, w następny – organizacja SZYSZKA – PARTY. Dla rodziców odrobina nalewki na głogu i DO ROBOTY.

IMG_1330                       IMG_1342

IMG_1338            IMG_1340

Dowodem na to, że są jeszcze ludzie, którzy urządzają sobie  żołędziowo – kasztanowo – szyszkowe warsztaty domowe jest poniższa fotka, którą otrzymałam ostatnio od kuzynki z dołączonym zapewnieniem, że zabawa była świetna. Cała scena z dyniami w tle. Dziękuję. Czy ktoś jeszcze mi coś przyśle? 

IMG_4162

 

Latofotki 3/2020

                                   NA  WSI

nowy folder 165

UWAGA! DO  KOŃCA LATA ZOSTAŁ TYDZIEŃ. Zanim niebo będzie częściej zmieniało kolor z błękitnego na TAKI:

IMG_1202

albo, co znacznie gorsze, NA TAKI:

IMG_8364

i to się jakoś utrwali na dłuższy czas – więc, zanim tak się stanie, zanim opadną i pękną od słodyczy ostatnie węgierki (a już czas na robienie powideł),

IMG_1210

zanim nie będzie już można znaleźć żadnych,  ostatnich, spóźnionych z nie wiadomo  jakich powodów,  kwiatów…wydostańmy się na zewnątrz.

IMG_0293

IMG_0988

Na pół godziny, na godzinę, na weekend. Zanim zbrązowieją, lub zanikną ostatnie zielone trawy.

IMG_9377 

                    Zanim zamknie nas w domu jesienna grypa, jesienna melancholia, albo jesienna pogoda, przejdźmy się jeszcze raz znanymi nawet ścieżkami. Bo zawsze można się natknąć na coś, co nas rozbawi, zauroczy, zdziwi – tak, jak mnie, kiedy pokonując swoje lenistwo,  polazłam   na spacer. Dlaczego, do licha, wcześniej nie zauważyłam, że w  betonie , który okalał wąskim pasem ogrodzenie pewnego znanego mi domu, na zawsze są utrwalone śliczne odciski  wnuczki właścicieli. Musiałam patrzeć gdzie indziej, wyżej, teraz szłam z pochyloną głową. Nie żałuję.

IMG_0291

Sprawdziłam też, ile spadło w tym roku żołędzi ze znanego mi i zaprzyjaźnionego ze mną, starego DĘBU – bo jeśli był żołędziowy urodzaj, to ZIMA, moi drodzy, może być sroga. Oby.

IMG_9408

  IMG_1003                     TO DUŻO ? CZY MAŁO? NIE UMIEM OCENIĆ.

Latofotki 2/2020

Jeszcze tylko dwa tygodnie i koniec. Powtarzam: KONIEC LATA. Może jeszcze ktoś z was wyskoczy na dzień, na dwa na Łąkę? Ostatnio, nie pamiętam gdzie, wpadła mi w oko informacja, że np tylko co trzeci Brytyjczyk wie, że jajko pochodzi od kury, a bekon to wieprzowina. To może warto wybrać się tam, gdzie można spotkać żywe dowody na pochodzenie czegoś od czegoś, albo czegoś od kogoś. I zerwać kilka ostatnich, kwitnących traw, lub kwiatów nawłoci na herbatkę, albo po prostu połazić.

NA ŁĄKACH I POLACH

Latofotki 1/2020

Za trzy tygodnie KONIEC. Koniec LATA. Mam nadzieję, że większości z was, pomimo różnych utrudnień związanych z atakiem tego ukoronowanego wirusa, lęków, frasunków i niepewności, udało się, chociaż na trochę zmienić środowisko, odetchnąć innym powietrzem, spojrzeć na inne, niż te codzienne widoki i przeżyć coś miłego. NAD WODĄ? W GÓRACH? NA ŁĄKACH? W LASACH?

NAD WODĄ

spacer w cieniu

IMG_0062

IMG_0361

Butla z wodą i laseczka,

trampki, wnuczka i maseczka,

jeszcze ten sweterek w serek,

siusiu, piesek…i spacerek.

IMG_0262

Choć część życia już za nami, drepczemy do przodu,

choć stare, to szaleć chcemy, jak dawniej, za młodu,

więc suniemy, hop, tralala, laską wywijamy,

ale wolno i pomału, z trudem oddychamy.

I sapiemy odrobinę, klniemy ździebełeczko,

ech, zrzucamy maskę z twarzy o, wyszło słoneczko,

przystajemy na momencik, wznieśmy mordkę w górę,

wreszcie bać się nie musimy, że nam zniszczy skórę.

IMG_0263

Już nie takie  straszne dla nas promienie słoneczne,

dziś możemy być beztroskie, a nawet niegrzeczne.

Nie boimy się już deszczu, mrozu, ani wiatru…

 coś do mnie mówiłaś, wnusiu? Idziesz do teatru?              IMG_0260           IMG_0259

Hamlet w masce, a Ofelia ? Zakwefiona będzie?

Widzę balet, tańczą w maskach spocone Łabędzie.

Nie wiem, miła, nie wiem, nie wiem, kiedy to się zmieni,

Słońce świeci, więc się pobaw, ze mną, w TEATR  CIENI.

IMG_0264

 Odstawiła babcia laskę, ściągnęła maseczkę,

i  bawiła się „w teatrzyk”przez  krótką chwileczkę.

Rozejrzała się dookoła, usłyszała dzwonki –

Wnusiu! – krzyczy – Tam, na dachu śpiewają skowronki !

IMG_0623